Jesteś tutaj: / Najnowsze komentarze

Najnowsze komentarze

justine75

(2009-05-15 16:53)

....kurczaki też dostają hormony:(

Fot. monalodz, Tort motyl
Tort motyl
212k
1.1k
263
monalodz
mewcia2

(2009-05-15 16:50)

kasrob oto moj motyl barwniki zamowilam na allegro sa i w plynie i w zelu ale w zelu sa ponoc lepsze i bede zamawiala sobie jehttp://www.allegro.pl/item637024237_barwniki_spozywcze_soczysta_zielen_610_323.html lepiej sie oplaca zamwic pakiet 8barwniko niz jednego placisz mniej i raz za przesylke

mewcia2

(2009-05-15 16:46)

madagaskar

(2009-05-15 16:41)

Witam, zgadzam sie w 100% z kasha14 panga to straszny syf, jest smaczna, ale bardzo niezdrowa, dla zainteresowanych :
Panga, którą w coraz większych ilościach sprowadza się do Europy pochodzi z Wietnamu, a dokładnie z Mekongu. Jeśli żyje w stanie naturalnym, samice rok w rok płyną w górę rzeki, aby tam złożyć ikrę. Niestety, ta "góra rzeki" leży poza granicami Wietnamu, więc z ekonomicznego punktu widzenia, to dla Wietnamczyków cios. Dlatego zakładają masowo sztuczne hodowle - na mniejszą skalę (interesy rodzinne) lub na większą (hodowle i przetwórnie zatrudniają tysiące osób, a będą jeszcze większe). Aby zmusić ryby do rozmnażania w zamknięciu, samicom robi się zastrzyk hormonalny. Używa się do tego importowanych z Chin fiolek zawierających hormon pobierany z moczu kobiet

w zaawansowanej ciąży - hormon, który u ludzi wyzwala akcję porodową. Umieszczone w niewielkich basenach pangi rosną w potwornym ścisku - wyglądało to tak, jakby w zamkniętych basenach było więcej ryb niż wody. Podobno żaden inny gatunek nie wytrzymałby takiej koncentracji.
Aby w ciągu 6 miesięcy ryby zyskiwały 1,5 kg mięsa karmi się je specjalnymi granulkami - składa się na nie mączka rybna (importowana z Peru), witaminy, ekstrakt soi i manioku. Podrośnięte ryby łowi się ręcznie, przekłada do ażurowych koszy i na małych motorkach, jak tylko szybko się da, przewozi na stateczki ze zbiornikami wody, skąd ryby płyną, już nie o własnych siłach, do przetwórni. Dalej następuje standardowa droga - filetowanie, mrożenie, pakowanie, transport do Europy.

Póki co, UE nie zakwestionowała metod hodowli. Szacuje się, że w przyszłym roku import pangi wzrośnie dwukrotnie. Naszym rodzimym rybom, takim jak np. dorsz, grozi wyginięcie (zostały przełowione, lub są łowione niewłaściwymi sieciami, które zgarniają też małe osobniki, a nie powinny), a więc ich ceny rosną. Już Wietnamczyków w tym głowa, abyśmy pangi mieli
pod dostatkiem.

mewcia2

(2009-05-15 16:37)

dziekuje dorotaxx

Kasia_W

(2009-05-15 16:12)

Dobre, piekłam chwilę dłużej i wyszły chrupiące.

Kasia_W

(2009-05-15 16:10)

Dobre.

monilen

(2009-05-15 16:06)

dorka8866,ja także zawsze sie bałam ciast drożdżowych i biszkoptów ale odkąd trafiłam na wielkie żarcie wszystko sie udaje:).Białka ubijasz mikserem az beda bardzo sztywne i lsniace,dopiero wtedy dodajesz cukier!!!.Jak juz sie ubija z cukrem dodajesz żółtka,po 1 i dalesz ubijasz mikserem.Jak juz ubijesz bialka+cukier+żółtka to wtedy przesiewasz mąkę razem z proszkiem i DELIKATNIE MIESZASZ ŁYZKA,nie mikserem!!!!!az wszystko sie ladnie polaczy.ocet można dodac razem z zółtkami(rozbełtac zółtka z octem i po trochu wlewac do bialek).I wkladasz do zimnego piekarnika.Powinno sie udac.Życzę powodzenia

 

 

 

bergamotka2

(2009-05-15 16:03)

wybornie się prezentują , a jak smakują - dowiem się wkrótce , pyszniaste zdjęcia !

monilen

(2009-05-15 16:00)

kasha14 niestety masz racje.O niebo lepsza jest nasz zwykły mintaj lub morszczuk,łosoś,halibut.

anusia_m

(2009-05-15 15:43)

rewelacyjne!!! oj, będę je bardzo często robiła. szybkie i pyszne

skopolendra

(2009-05-15 15:37)

...rzeczywiscie interesujace:)

basilek

(2009-05-15 15:35)

Moja rodzina właśnie konsumuje łososia wg tego przepisu, mówią że jest bardzo smaczny. Ja spróbowałam tylko sosu- pyszny - bo ryb w zasadzie nie jadam, tak już mam od zawsze, chociaż w barze w Kamieniu Pomorskim nad zalewem ryby mi "podchodzą".

Moja modyfikacja to to, że z ogórków wybrałam pestki i pokroiłam w kostkę , dałam śmietanę 30%- 100 ml i gęstą 18% - 1/2 dużego kubka, ciut posłodziłam, wody nie dolewałam, a zagęściłam łyżeczką z czubkiem mąką ziemniaczaną. Sosu wyszło mi dużo , bo miałam 400 g łososia i zalałam go obficie.
Mam w swoich zbiorach podobny przepis, ale na rybkę tylko smażoną i sos ogórkowy jest bogatszy w składniki. Też jest podobno pyszna.  Pozdrawiam :)

skopolendra

(2009-05-15 15:31)

Przepis bardzo ciekawy,laduje w ulubionych

tineczka

(2009-05-15 15:25)

2 zabki? czosnku?

Najbardziej aktywni

  • Przepisów: 67
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 1
  • Przepisów: 29
  • Artykułów: 5
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 85
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 24
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 7
  • Przepisów: 276
  • Artykułów: 7
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
  • Przepisów: 10
  • Artykułów: 0
  • Filmów: 0
  • Galerie: 0
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej" „<% gt "Polityce Cookies” %>".
Zamknij