Przyłączam się do pochwał!!!! REWELACJA!!!!!!!!!
Przepis już rozszedł się wśród rodziny i znajomych
To chyba niemożliwe, żeby komuś nie wyszedł.....
Pozdrowienia
Witaj Marta33, ciesze sie, ze skusilas na moje malibu. Co do kokosowego smaku to przyznaje Ci racje. Mnie tez sie zdarzylo, ze bylo malo kokosowe ale gdy uzylam mleka kokosowego od innego producenta wyszlo dokladnie takie jak powinno.
to ile ma byc tej maki pszennej
robie tort niespodzianke na urodziny i nie moge tego popsuc. POMOCY!!!!!!
Zrobiłam ciasto z 5 jaj,jeszcze spokojnie 2 by się zmieściły,ale koleżanka powiedziała,że taki jak wyszedł jest wystarczający.Ten próbny tort wyszedł mi tak jak wyszedł....wykorzystalam marcepan,co został mi ze spidermana i z tortu-prezentu.Nad tym właściwym bardziej popracuję:)
Dzisiaj Piszanka zrobiłam Twój torcik. I wyszedl PRZEPYSZNY! Dodam tylko, że jeżeli chodzi o torty, to cieżko mnie zadowolic: w zasadzie jedyne, ktore akceptuje to orzechowe i kawowe:))) Jestem b. zadowolona, dziekuje za przepis. Jedyna zmiana była w smaku capuccino (ja uwielbiam marcepanowe) i w dodaniu rodzynek namoczonych rumem do masy. Pozdrawiam serdecznie.
a to mleko skondesowane tez trzeba gotowac wczesniej czy nie???
Dzięki Dorotaxx za podpowiedzi, i linki z tymi kolczykami - pewno na to bym nie wpadła ;-)
A co do tej masy cukrowej to jakoś boje się jej znów robić, mam obawy że znów źle wyjdzie i będzie cholernie cieżka mi łamliwa jak ostatnio. Dlaczego lepiej jest pokryć masą cukrową... to że szybciej ona stygnie to wiem, ale w czym jest lepsza. Bo jak będzie znów tak krucha i cieżka to też mi nie wyjdzie. Wogóle to bardzo ciężko mi się ją wyrabiało.
Bardzo goraco polecam ten przepisik wczoraj zrobiłam,no testujemy z siostra juz 2 dzien z rzedu .I z dnia na dzien coraz lepiuej nam smakujeakinorew dzieki za przepisik
Powiem tak-- bardzo ładne są te swinki -efektowne--na prawde bardzo fajny pomysł, godny polecania.
Ale co do farszu to powiem że- nie przypadł mi do gustu jak dla mnie, to wyszły zbyt słone (moze to wina mojego łososia
).
Ale kiedyś spróbóje z innym farszem np mięsnym :)
Ale tak czy siak bardzo mi sie podobają te świnki. POZDRAWIAM autorke:)
Własnie sie piecze, mam nadzieję, że będzie pycha, bo to ma być niespodzianka dla męża, ktÓry golonkę uwielbia !
Dzięki za przepis. Dam znać jak poszło.
Życzę smacznego :)