Właśnie to zależy od sera,z wiaderka raczej nie polecam,można śmiało dodać dwa budynie:)Herbatniki muszą być miękkie to jest właśnie urok tego serniczka:) Najgorzej ukroić pierwszy kawałek, ale potem kroi się bardzo ładnie, używam do wyjmowania łopatki do tortu,nóż można umoczyć w gorącej wodzie.Co do polewy, są gotowe polewy w proszku,i są miękkie,są też czekoladowe,ale one po polaniu wyglądają jak czekolada.Polecam polewę z tego przepisu, jest super,lub wg Nutelli.
http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis.php?przepis=13850&ul=1
Miło mi że serniczek smakował,ja też go uwielbiam.
He, he, he- niezły patent:). Cieszę się, że mimo wszystko pączki smakowały. Wiesz, może z tą skórką pomarańczową nie eksperymentuj za bardzo- dodaj ją do lukru- myślę, że to lepszy pomysł- wówczas na pewno nie będzie spieczona, a co za tym idzie pięknie będzie wyglądała na pączku
REWELACJA.Zrobiłam wczoraj na obiad,mąż zachwycony,kapusta smakuje rewelacyjnie,kurczak pyszny:))))))
W tygodniu spróbuję jeszcze raz :).Co do za gorącego oleju to w 100% racja.Bo ja głupia miałam chyba wtedy pomroczność jasną i czekałam,aż olej zacznie wrzeć
.No to poczekałam sobie i nic dziwnego,że stało się tak jak się stało.co do lukru to robiłam go z cukru i wody w garnuszku na małym ogniu.Rozpuszczałam cukier,ale znowu zamyśliłam się chyba i nie pomyślała,że lukier zgęstniej i zbieleje jak go wsadzę do zimnej wody,a tym czasem dodawałam coraz to więcej cukru.A skorka to mój wymysł własny....dlatego taki skutek :)Poza tym wszystkie pączki zniknęły :))).Pomimo tego,że czarne z zewnątrz i trochę surowe w środku.Były smaczne,a przepis bardzo dobry.Tylko to był mój pierwszy raz i coś mi nie wyszło :P.
Syrenka- mnie też nie chciało rosnąć.A wydaje mi się,że w kuchni było zbyt chłodno.Ja ciasto trochę oszukałam.Postawiłam na elektrycznej płycie kuchennej i włączyłam piekarnik na 200C na termoobieg.Podziałało,bo w 10 min urosło :))
takie proste a takie pyszne:)
Mniam! Robię dzisiaj do szarlotki... :)
Uff, Justine75, to kamień z serca :) Cieszę się, że smakowało!
MMMM napewno pyszne jak wszystko robione przez różyczkę,mamę lub babcię.Ląduje w ulubionych.Jak wypróbuje napewno sie podzielę opinią.
Cieszy mnie to bardzo :)