Goloneczka - PYSZNIUTKA!!! Początkowo miałam wątpliwości dotyczące odpowiedniego pokrojenia golonki, a następnie jej zrolowania i związania. Jednak wszystko wyszło super.Ja dodatkowo środek posypałam pieprzem. Piekłam w naczynku żaroodpornym. Golonka ma to do siebie, że po ostygnięciu praktycznie sama "łączy się". Dzięki za super przepis. Mąż był w niebiosach!!!
Myślę, że bez aromatu też będą OK. :)
Przynajmniej masz na następny raz ;D
Aneetko, koniecznie daj odpowiedź, bo jak Ci się uda to ja też ruszam z hot dogami!
Wymyśliłam sobie taką piankę jako przełożenie biszkopta.Proszę podpowiedzieć czy mi to wyjdzie?
Pozdrawiam.
Jak wykonac ciasto piwne, a także jak wykonac wywar rybny, i ile to jest 1/8 wywaru. Chce spróbowac, bo jak sie czyta to apetyt rosnie
Rewelacja ! Wlasnie o takich faworkach marzylam .
Przepyszne .Bardzo szybko robi sie ciasto i plusem jest to ze nie trzeba go "bic".
Ja rozwalkowalam ciasto nie tak cienko bo lubie jak sa takie mieciutkie .
Przepis polecam z czystym sercem . Od dzis to moje najulubiensze faworki .
Koniecznie trzeba zrobic z podwojonych skladnikow.
Aebas stokrotnie dziekuje .
Ewa55, masz racje to jest to samo ciasto. Podalam pod dwoma tytulami dla latwiejszego wyszukiwania. Ciasto jest bardzo dobre. Polecam i pozdrawiam.
Pierwszy tort, który wyszedł mi tak, jak powinien!!! Bardzo smaczny, a ile radości dla Synka i jego kolegów.
Górę robiłam prawie 2 godziny, ale warto, naprawdę pyszny!
Dzięki za przepis, przeczytałam komentarze i jakoś sobie poradziłam, zaznaczam, że robilam dokładnie według przepisu, dodałam tylko mniej mleka. Oto efekt:
jakbyś jeszcze mogła podać wymiary blachy na jakiej piekłaś to ciasto
bardzo się ciesze ze zasmakowało,i super wyglądają z czerwona suróweczką.Świetny pomysł z odsączaniem na ręczniku,bo ziemniaczki nie "pryskają".Pozdrawiam serdecznie.
Na jaką blachę jest to ciasto? Czyżby na dużą, czyli 25 na 40? Pytam bo fajnie byłoby je wypróbować :-)
Alicja64 które ciasto jest lepsze bo według mnie to jednakowe przepisy
Witam, Was Drogie Łasuchy
jestem tu po raz pierwszy i za sprawą tego oto przepisu autorstwa P. Aneczki - WIELKIE DZIĘKI ZA TEN PRZEPISIK - faworki WYSZŁY i SĄ PYSZNIUTKIE.
Musiałam niestety nieco zmodyfikować ten przepisik bo nie było w sklepie kwasnej śmietany hehe
Zamiast kwaśnej śmietany dałam 3/4 kartonika słodkiej śmietany 30 % tł czyli 3/4 szkl. (o niewiadomej mi pojemności :-))
Co do octu - niektóre osoby boją się, że będzie go czuć ale ja dałam 1 łyżeczkę tak jak w przepisie i nic a nic nie czuć a faworki faktycznie nie były nasączone olejem.
Co do ilości zrobionych z tego przepisu faworków to mnie wyszło ok 60 szt - małych i cienkich tak dla 3 osobowej rodzinki bez ogromnych apetytów hehe
POLECAM!!! nawet dla tych którzy dopiero "raczkują" czyli dla takich jak ja