pepik, ja chyba też wypróbuję z czereśniami bo mam ich dużo i nie miałąm na nie pomysłu ;)
rades, nie ma za co :) pozdrawiam
basia19, smakowite zdjęcie:)
Na wszystko przyjdzie czas! Nawet jeśli maluszek za pierwszym razem zje wyłącznie oczkami, warto czasem takie "dzieciowe" dania przygotowywać - w końcu chwyci :) A w razie czego dorośli skwapliwie spałaszują takiego ptaszka :)
Bardzo dziękuję :) Sałatka oczywście pożarta 5 minut po zrobieniu - uwielbiamy takie połączenie mięsa i soczystego grillowanego ananasa :) Niby proste smaki, a jednak troszkę eleganckie. Lekkie i syte.
Mus faktycznie dość długo tężeje - około 3h w lodówce. Dwie galaretki rozpuszczam w szklance wody i wystudzoną dodaję do litra musu. Przepis jest wielokrotnie sprawdzony i za każdym razem mus tężeje. Wczoraj robiłam go kolejny raz i wyszedł, tylko trzeba go schłodzić.
Wypróbowane, zaakceptowane do wielokrotnego powtarzania :) Surimi nie kupowałam mrożonych tylko już gotowe do spożycia. Świetny świeży smak, w sam raz na lato.
Najlepsza tarta jaką w życiu jadłam!Szybko się robi a efekt końcowy mmmmmm PYCHA!!!
często robię ten napój jest super polecam
Też robiłam to ciasto, ale przepis znalazłam na innej stronie i tam były maliny. Ja dałam truskawki. Zdjęcie wstawiłam w przepisie na ciasto kruche z truskawkami, bo był podobny do tego przepisu, ale bez pianki, a to jednak różnica. Pozwolę sobie wstawić tu zdjęcie. Moje ciasto robiłam na trochę większej blaszce niż było podane w przepisie i dlatego jest niższe. Następnym razem do kruchego dam więcej o 1 łyżkę cukru.
Zapomniałam napisać, że ciasto jest bardzo dobre i ładnie wygląda na talerzu.
chlebek bardzo bardzo smaczny, już wiem, ze będzie jednym z moich najbardziej ulubionych :-)))))
mi zazwyczaj wychodzi ok. 50 sztuk, czasem 55, wszystko zależy od wielkości truskawek jakie pakujemy do środka...
Ojej jakie apetyczne to zdjęcie, mniam! zostało jeszcze tej sałatki? to polece nawet na bosaka:)
Po raz pierwszy robiłam sos serowy i niestety jak wrzuciłam sery do rozgrzanego w garnku mleka zrobił mi się jeden wielki glut
Skończyło się na użyciu blendera i potem na dalszym podgrzewaniu, lecz niestety nie roztopił się do końca i był grudkowaty, co troszkę psuło smak.
Przez dość długi czas już nie zrobię takiego sosu - zraziłam się i nie polecam.
Boszeeee..... cudne te śledzie, chodzą za mną od wczoraj.Jutro spróbuje sie zorganizowa i je poczynic.
Smak dobry ale ja określiłabym je jako lekko chrupiące. Piekłam w gofrownicy w kształcie kwiatka firmy MELISSA.
Jestem ze śląska i często jadamy takie obiady szczególnie w niedziele...i nie ma u nas takich grubasów jak stwierdziła Iwonka33.Podzielam opinie moich poprzedniczek, że nie ślązacy są troszkę grubsi od innych.