Jak nie cierpię koperku, tak rzeżuchę po prostu uwielbiam. Szczególnie zimą, kiedy brak naprawdę dobrych świeżych warzyw. Najlepsza jak dla mnie jest na świeżym, jeszcze ciepłym chlebie, grubo posmarowanym masłem, z odrobiną soli. A, i jeszcze w tym tygodniu lecę po kilka paczek nasion rzeżuchy :)
amerykańskie pancakes smaży się na suchej pateloni bez tłuszczu :),
znowu upiekłam , super, polecam w sezonie szarlotek
Irba mączka/mąka kukurydziana to NIE TO SAMO !! co skrobia kukurydziana (MAIZENA) !! to gwoli ścisłości :-)
właśnie robię Twoje pulpeciki, ciasto trochę się kleiło i bałam się, że mogą się rozpaść. oczywiście myliłam się, bo już się gotują i jest wszystko ok!!!!
poczekam na efekt końcowy, ale już czuję, że będą pyszne!!!
Przepis wygląda pysznie, muszę zrobić, dam znać jak wyszło i smakowało
15 dag drożdzy?
ciekawa alternatywa dla pizzy :) bez maki-ale za to z chlebkiem ;)
pasuje tez do siety South Beach :) laduje w ulubionych-napewno wyprobuje :)
wygladaja niezle :)
czy w dukanie mozna uzywac maki pelnoziarnistej albo razowej? jesli tak, to zamiast otrebow mozna dodac maki do ciasta :)
U nas to danie pojawia się zawsze, gdy poprzedniego dnia ugotuję za dużo makoronu :) Zwykle zanim wbiję jajka podsmażam makaron z czym mi się tam nawinie pod rękę: cebulka, kiełbaska, kiszone ogórki, papryka, rozmaite zioła... Za każdym razem inny wariant w zależności od tego co znajdę w lodówce :) Pyszności!!!!!!! To samo z ryżem....mmmm.... :)
Patrząc na składniki, potrawa jest na pewno bardzo smaczna,ale pieczenie 1,5 godz w 180 st c z termoobiegiem to stanowczo za długo. Wcześniej przecież masa jest smażona na patelni i dopiero przekładana do naczynia do zapiekania.Moim zdaniem jest to zbędna czynność.Ja bym dokładnie wszystko wymieszała i bez smażenia włożyła do naczynia do zapiekania.40 min z termoobiegiem to wystarczająco, a tak potrawa wygląda na przesuszoną i się nie kroi w plastry tylko rozpada.
Oczywiście, to tylko moje zdanie:)
No właśnie, zakwas zakwasowi nierówny - trzeba uczyć się interpretować ich kapryśną naturę. Najbardziej lubię piec chleby na moich zakwasach żytnio-razowych, są bardzo silne, choć wcale nie nadmiernie kwaśne. Skutecznie unoszą ciężkie ciasto chlebowe, natomiast zakwasy żytnie z mąki 720 pomieszanej z pszenną niestety są leniwe i wiecznie głodne - nie zawsze radzą sobie ze strukturą chleba, którą trzeba ratować drożdżami. Tak było i w moim przypadku. A więc, niech żyją zakwasy "śmieciowe" - z mąki z dużą ilością substancji odżywczych!
Danie miałam zrobić sama ale mój narzeczony mnie wyręczył;) Podglądałam go w kuchni wiem że robił wg przepisu - ewentualne wariacje tylko z przyprawami no i dodał też pół pomidora skrojonego do środka. PYCHOTA! Nie mieliśmy parmezanu. Dla mnie osobiście to połączenie smaku polskiego z włoskim w proporcjach 1:3;) Ale to tylko moje odczucia. Danie naprawdę przypadło mi do gustu;)
Ja dodaję do tego jeszcze smażoną cebulkę i starty żółty ser. Pycha.