hm, przepis z pozoru wydaje sie byc masakryczny. odwazylam sie i dzisiaj pakuje do sloikow. sosik w smaku jest super. ogorki beda idealnie nadawac sie na przekaske (zwlaszcza do wódeczki) bylam tez sceptyczna co do proporcji skladnikow ( i do czosnku) ale to wlasnie o to chodzi. prprorcje idealane.dziekuje za "inny" przepis.pozdrawiam
rewelacyjny torcik, prawie taki jak sprzedaja w ikea ( za mega duze pieniadze) polecam. ja dodalam wiecej herbatnikow+ orzeszki
mazurek przepyszniutki!!! pierwsze znika na wielkanoc :)
polewa rewelacyjna, korzystałam z niej juz wiele razy i zawsze wychodzi, nawet gdy zamieniłam masło na margarynę też wyszła świetna (a nie każdy specyfik cukierniczy z margaryna wychodzi), polecam
Przecież jest napisane 'ryż ugotować'. Przepis ciekawy napewno wypróbuję :)
Robiłam ogórki według tego przepisu! I powiem jedno - są rewelacyjne!!!! Nie mogłam się doczekać i otworzyłam słoiczek po tygodniu. Trochę octowe, ale przepyszne. Pewnie z czasem nabiorą właściwego smaku :) Ten przepis na stałe zagości w moim domu. Pozdrawiam autorkę.
zamiast ziemniaków i sałatki, wystarczy tylko kawałek mięsa lub jajo sadzone i obiad gotowy......
BArdzo prosze mi powiedziec czy ryz ma byc ugotowany? czy dodajemy surowy?
Mysle, że nazwa tego warmińsko-mazurskiego specjału może być wyjątkowym wyzwaniem dla Niemców odwiedzających chętnie te tereny. O ile wiem, to podają te dzyndzałki z hreczką i skrzeczkami w najlepszych ludowych knajpach warmińskich , np w Gietrzwałdzie. Spróbujcie bedąc Niemcem to wymówić)))to jak Grzegorz Brzęczyszczykiewicz ze wsi Chrząrzeworzyce powiat Łękołody))))
a blaszka jakich wymiarów??
Im jestem starsza to coraz bardziej utwierzam sie w przeświadczeniu, że miałam szczęście w dzieciństwie mieszkać w raju. To był prawdziwy raj. Piękne,bogate lasy, jeziora, jeziorka,rybki, grzybki. Wspaniali ludzie, bardzo różni, ale przyjaźniNajbardziej utkwiły mi w pamięci widoki i zapachy. Jak wyglądałam z okna to aż dech zapierało-chyba nawet dosłownie,bo aż astmy się nabawiłam niechcąco))))a teraz...smętny mieszczuch ze mnie(((
chi,chi, nie raz dostałam ochrzan i wciry od mamy za wygrzebywanie amunicji z I wojny,Choć moi koledzy wygrzebywali broń, a w stawku k. Bikubergu(to taka ludowa nazwa tej wielkiej góry pod Butrynami )znaleźli nawet działo z tamtych czasów.Nie bardzo można tam było się kręcić, bo w tamtych czasach dużo tajniaków kręciło się po okolicach, bo obok był przecież ten ośrodek rządowy łowiecki- Łańsk. Pamiętam też śensacje, jak kiedyś Cyrankiewiczowi popsuł się Porszak w Butrynach i okliczni rolnicy go reperowali)))Cyrankiewicz jeździł zawsze na polowania sam bez obstawy)))
Wydaje mi sie, że to tam jest centrum hodowli krów rasy limousine.Widziałam tam kiedyś takie duże stada, ale może to nie ta rasa.Tam praktykują studenci z UWM- to ich stacja badawcza.A te czasy, o których mówiłam to schyłek lat 60tych))) I jeszcze słyszałam autentyczne legendy(od dawnych tamtejszych warmiaków)o duchach pruskich i kłobukach))) Całkiem niedaleko też ukryty jest do dziś chyba najwiekszy skarb w Polsce! Skarb Generała Samsonowa z okresu I wojny św. Aż tam m inn. też rozciągała sie ta słynna bitwa pod Tannenbergiem 1914r.
Seler naciowy czy korzen?