A próbowałaś moze ze świeżymi malinami zamiast dżemu? Bo mam z ogródka i nie wiem czy się nadają a przepis brzmi pysznie!
Do słodkich ciasteczek raczej ketchup nie pasuje...Robiłem już kiedyś takie ciasteczka, ale według innego przepisu. Malowałem "paznokcie" zwykłym lukrem z dodatkiem czerwonego barwnika. Słodkie było i do tego super wyglądało :)
Własnie wczoraj jadłam tą sałatkę u znajomych, powiem wprost REWELACJA!!!! Bardzo fajne połączenie arbuza z fetą i oliwkami. Polecam
Ja cebulę posoliłam tylko tochę żeby nabrała smaku i zmiekła. Moja wąrtóbka nie była twarda, ale jeżeli się obawiasz to posól na talerzu.Pozdrawiam:)
Witam ciasto jest przepyszne a ta pianka toffi super i do tego truskaweczki poprostu niebo w gębieeeeeeee )
Ja również polecam tę sałatkę. Gościom bardzo smakowała! Będę często korzystać z tego przepisu. Co do fotki to nie zdążyłam zrobić sałatki w całości więc sfotografowałam resztki ![]()
Bardzo mi miło że smakowało , pozdrawiam.
Jeszcze zapomniałam dopisać, że ciasto po lekkim wyrośnięciu w piekarniku ( przed zwiększeniem temperatury ) wyciągnęłam, nacięłam nożem wzdłuż przez środek i posmarowałam wodą. Każdy chleb, który piekę w piekarniku, zawsze smaruję wodą ( musiałam gdzieś o tym przeczytać ).
Super są! Ja bym jeszcze paznokcie pomalowała jakimś keczupem czy czerwonym sosem
Niebieska-różyczko,czy jak posolimy wczesniej cebulę to po wrzuceniu wątróbki ona nam nie stwardnieje? Bo jakoś mam zakodowane w głowie że wątróbkę soli się już na talerzu bo w innym przypadku robi się twarda.A mój mąż lubi wątróbkę więc chetnie podałabym mu w ten sposób przyrządzoną.
Oj, rozumiem Cię świetnie. Zupa z pokrzywy mojej babci też mi do gustu nie przypadła. Podobnie, jak nie mogłam strawić wtedy mojej babci. Z babcią mi przeszło. Z pokrzywą dużo później - i nie w formie zupy!
Mam pytanie ,czy zamiast laski cynamonu mogę dać cynamon sproszkowany?
Od dawna przymierzałam się do tego chleba i wreszcie go zrobiłam. Smak ma lekko kwaskowaty , a taki lubię i kruszy się przy krojeniu , wyrósł mocno.
A teraz kilka moich uwag, może się komuś przydadzą :
1) do zaczynu drożdżowego dałam 12 łyżek mąki żytniej i zostawiłam go na pół godziny do wyrośnięcia,
2) kiedy zaczyn rósł, wymieszałam mąkę żytnią z maślanką. Dałam jej ok. 900 ml i ta ilość była zbyt duża, co okazało się później, po dodaniu mąki pszennej ,
3) po wyrośnięciu drożdży ( 1/2 godziny ), dodałam je do mąki żytniej wymieszanej z maślanką i dobrze wszystko wymieszałam,
4) odstawiłam ten zaczyn tylko na 6 godzin i po tym czasie dosypałam 1 kg mąki pszennej typ 500 plus 4,5 łyżeczki soli, bo w przepisie nie ma dokładnej ilości soli - przy następnym pieczeniu spróbuję dosypać tylko 4 łyżeczki. Wymieszałam wszystko na ile było można łyżką drewnianą i wyłożyłam na stolnicę, by dobrze wyrobić. Ciasto mocno się kleiło, więc dosypałam na oko mąki pszennej, nie za dużo i wyrabiałam krótko. Dalej ciasto nie było "elastyczne" jak napisano w przepisie, ciut się jeszcze kleiło, ale nie chciałam dalej dosypywać mąki, bo obawiałam się czy ciasto wyrośnie z tak małą ilością drożdży,
5) ciasto podzieliłam na 2 części, "utoczyłam" z niego wałki i włożyłam do keksówki 33 x 8,5 cm i 23 x 8,5 cm, włożyłam do piekarnika i włączyłam termoobieg na 50 stopni C. Kiedy ciasto trochę podrosło, temperaturę zwiększyłam do 150 ( dalej termoobieg) i piekłam tak chleby przez ok. 1,5 godziny. Ciasto niesamowicie urosło i chlebki mają wysokość 11 cm.
Ogólnie jestem z tego chleba zadowolona i jeszcze go pewno nie raz upiekę.
Asicyna,oczwiście to że mi nie smakuje nie znaczy że każdemu nie będzie smakowała!Ja jestem osobą lubiącą eksperymenty więc się pokusiłam o próbę.Raczej bariery psychicznej co do pokrzywy nie miałam(co do teściowej to już prędzej
) .Ale fakt jest taki ze warto eksperymentowac w kuchni,nigdy nie będziemy wiedziec czy cos lubimy czy nie jak nie skosztujemy!Pozdrawiam
To fakt zapach gotowanego kalafiora może odstraszać ale warto to znieść.Ja osobiscie uwielbiam kalafiora i moja mała córeczka(2latka) również,niestery syn nie przepada:(. Świetny artykuł przepisy też a szczególnie ten jak zrobić kotlety z kalafiora.Przyznam że do tej pory robiłam trochę inne bez gotowanego jajka i oliwek,skromniejsze.Hmmm.....jutro wiem czym rodzinkę nakarmię :)