skorzystałam z Twojego pomysłu po raz kolejny.. niby prosty przepis ale trzeba było przecież na niego wpaść
gratuluję !!
Bułeczki super, choć mam wrażenie, że dałam za mało soli bo są lekko mdławe, ale przy drugim podejściu dam więcej soli i zobaczymy czy lepsze
Ogólnie są bardzo syte, nie to co te dmuchane bułki ze sklepu. Tę jak się przekroi to sam pulchniutki miąższ i chrupiąca skórka.
Następnym razem do ciasta dosypię siemia lnianego, słonecznika i innych ziaren ![]()
Przepis niezwykle prosty i tak na prawdę nie jest czasochłonny jak to się może wydawać. Ciasto po wyrobieniu mięciutkie i fajnie naddające do formowania. POLECAM przepis.
P.S. z ilości podanej w przepisie wyszło mi 9 bułeczek wielkości kajzerki, a może nawet ciut większe. Piekłam je w piekarniku nagrznym do 180 stopni przez 20 minut w termoobiegu.
Pozdrawiam
Witam, prawdziwy tatar faktycznie był z polędwicy końskiej i taki mnie osobiście najbardziej smakuje . Natomiast do "mojego tradycyjnego "tatara dodaję prawdziwe masło zamiast oliwy , do tego marnowane grzybki i podwędzane szprotki :) . Ale karzdy ma swoje gusta i smaczki :) .Pozdrawiam wszystkich
Chyba z litra mleka, ktore jest w skladnikach.
Bardzo ciekawy pomysł:)
To czekam na wrażenia
Mam nadzieję, że posmakuje
dzieki za pozytywne opinie
pozdrawiam
Witaj asikyoasik :)
Wszystko to prawda, co piszesz, tylko pamiętaj, że to wyżej to naleśniki dla początkujących - taka łatwa wersja, którą naprawdę trudno jest zepsuć, podczas smażenia - z ciasta 5 jajek, pół litra mleka wychodzi konsystencja dośc gęstej śmietany, placki nie rozrywają się, są "mięsiste" i łatwo je odwracać. Natomiast czym mniej jajek i mąki w stosunku do ilości płynu, tym naleśniki cieńsze i delikatniejsze, jednocześnie nieco trudniejsze w smażeniu - ale też myślę, że smaczniejsze :)
Witaj Wkn, czy mogłabyś jeszcze raz sprecyzować,ile dokładnie powinno być jajek? Trochę wyżej pisze 5, a w przepisach podajesz 2 na 0,5l mleka i 200g mąki..? pozdrawiam
Właśnie idę piec już po raz drugi tę babeczkę jest pyszna do części ciasta dodałam kakao a do drugiej wiórki kokosowe
dzis robię tylko z kokosem
Klasa artykuł... czekam na kolejny .. ::)
Może być '' Jak zrobić dobrą masę budyniową '' - tylko nieśmiało sugeruje .. :)
Ciasto fantaczne !!!! Tak jak wczesniej pisano rozpływa się w ustach :) Ja robiłam z sera z wiadereczka, był dosyć rzadki więc dodałam tylko 12 szk. mleka i budyn na 34 litra mleka (Delecta) i wyszedł super. Zamiast polewy posmarowałam cienką warstwę masy krówkowej i posypałam pokrojonymi orzechami (chyba to były laskowe :) Ciasto wyglądało i smakowało super.
"trochę odlać z litry"
czyli z czego???
Zrobiam likierek jest pyszny znika szybko i robie już drugą porcje bo nadchodzą święta trzeba mieć zapas . POLECAM !
Danie naprawdę pyszne, choć- może to wina smażenia w woku, gdzie jest dość wysoka temperatura- przyprawy wrzucone na rozgrzany olej zwęgliły się dosłownie w 5 sekund, a gdzie tam czekac minutę. Jednak przy ponownej próbie przy chłodniejszym oleju i szybszym wrzuceniu kawałków kurczaka wszystko poszło już OK. Co do przypraw dodałam tylko szczyptę imbiru, a także wlałam od razu sos sojowy, bo wg przepisu nie było nic o przyprawianiu kurczaka przed tym smażeniem-duszeniem, a sos był całkiem niesłony. Oczywiście potem juz nie dodałam tego sosu. Użyłam części mrozonki chińskiej i na koniec wlożyłam 100 g makaronu ryżowego i przy tym makaronie musi być trochę więcej sosu, bo ta pierwsza szklanka wyparowała podczas smażenia. Tak na oko przynajmniej 350 ml bulionu warto dolać. Efekt naprawdę byl genialny i danie wyróznia się na tle moich wcześniejszych dań z woka. Polecam!