Ja podsmażam najpierw cebulę i też tak robie niebo w gębie polecam. Pozdrawiam
Polecam, warto wyprubować. Mam podobny przepis i robię go od lat i za kazdym razem zajadamy sie ze smakiem. Pychota! Podaje zawsze z ryzem.
Nie ma obawy Mamo Różyczki - kasza rozgotuje się mimo kwasu kapusty. Ponieważ ja lubię tą kapustę przykwaskową to jej nie płuczę ... ale jeśli jest kapusta bardzo kwaśna to można przepłukać.
W razie potrzeby można dodać więcej cukru lub kaszy by ją mocniej zagęścić lub odwrotnie dodać wody by ją rozrzedzić.
Trzymam kciuki by się udało i by smakowało !
bardzo się cieszę że smakowało
REWELACJA!!!!jestem fanka zapiekanek ale musze stwierdzic ,ze TA pobija wszystkie inne na leb na szyje. Nawet moj partner, ktory jest fanem makaronu stwierdzil ze chce ja co dzien na obiad zajadac:-)
Pychota! A na dodatek stała się ulubionym zajęciem dla mojego 6-letniego synka. I proszę! Jakie dzieło mu wyszło :)
Kapusniak jest rewelacyjny,ja troche zmienilam bo ugotowalam na wedzonym boczku a potem kielbaske ,boczek i cebulke w kostczke pokroilam i razem usmazylam i dodalam do zupki.Pycha przez wielkie P :-)
Ja daję rosół Vifon albo te z Tesco te najtańsze. Zresztą większość zupek- rosół ma i przyprawy i olejki.
Ja daję zawszę zimną.
Chleb bardzo dobry.troszku za niski ,ale drugi zrobie w mniejszych foremkach.Dziekuje.
znam i często robimy... do kremu zawseze dodaje trochę spirytusu lub wódki :)
Cudowny przepis. W sumie zrobiłam krem, ponieważ mi się trochę rozgotowało, wszystko zmiksowałam blenderem. Wyszło pychotka. Krem podałam z grzankami.
Witaj nutella! Właśnie dzisiaj pierwszy raz robię pączki z twojego przepisu.Wyszły wspaniałe
.Mam prośbę żebyś napisała mi przepis na lukier twój wyglada wyśmienicie.Pozdrawiam amozik
Z takiego przepisu od lat smalec robi moja babcia i smalec jest super. Babcia zawsze daje nam do tego ciemny chleb z ziarnami i ogóra kwaszonego. Pychota.
Muszę to napisać:nie potrafię robić naleśników :////
Tzn przepis był świetny, niestety ja nie potrafię ich przewracać, z ładnych kółeczek wychodziły mi jakieś... dziwne figury. Cóż....