Dajanko, u mnie taki chrzan potrafi stać kilka czy nawet kilkanaście tygodni :) , ponieważ robię go zazwyczaj na Wielkanoc i wtedy większą ilość, ale nawet "resztki" nie tracą na smaku ( o ile jest dobrze zakręcony słoiczek ), jedynie może trochę wyblaknąć kolor.
Ale by efekty wizualne dla rodzinki pozostały, to dodaję odrobinę ćwikły z piwnicznych zapasów, która ożywia zabarwienie chrzanu :)))
Po raz pierwszy robiłam pomidorówke w ten sposób i powiem że jestem zachwycona tym przepisem. Dla mnie super i pomysła z tymi warzywami jest super bo moja córcia na widok pietruszki szału dostaje, a tu zje bez problemu :))
Mistrzostwo świata :) Po potraktowaniu piekarnikiem istotnie się rozpłynęły, ale nie dałam za wygraną, wyciągnęłam z piekarnika, uformowałam z ciapki kuleczki i wystawiłam na balkon :) Poczekałam do CAŁKOWITEGO wystygnięcia czyli biorąc pod uwagę dzisiejszą temperaturę -8 ... czekałam 15 minut noi mam :) ALE DOBRE ..mniam mniam mniam ..
Chciałam dopisać, że dziś ciasteczka są jeszcze pyszniejsze niż wczoraj. Mąż jest zachwycony ich smakiem:) Dzięki za przepis i podpowiedź na PW odnośnie budyniu malinowego.
Lenko, tak przypadkiem trafiłam na ten przepis i tak się zastanawiam jak długo taki chrzan może być w lodówce? Tak na chłopski rozum to nie ma tu ryzykownych składników typu surowe jajka czy coś, a dodatek octu powinien całość utrwalić..? Ale może Ty wiesz z własnego doświadczenia:)
Bardzo dobry przepis! Szarlotka wyszła piękna i pyszna (kruche ciasto wspaniale komponuje się z lekko kwaskowatymi jabłkami), zaś korzenny zapach cynamonu roznosi się po całym domu. :) Przesyłam sfotografowany efekt:
A ile trzeba gotować te kości aby zmiękły?
Ha! To może tu jest problem! Ja się po prostu do tego źle zabrałam:( Pokroiłam wędlinę na grube plastry a potem chciałam robić te otwory ( położyłam plaster na blacie, przytrzymywałam ręką od góry i przekrawałam do połowy).Dziękuję za wskazówki, będę jeszcze próbować-podobno ćwiczenie czyni mistrza;)
Tak, musisz podwoić wszystkie składniki.
zrobiłam i nazwałam to kurczak jak KFC. Chłopaki zeżarły aż miło. Gotowalam w zwykłym mleku, ale przypraw a w szczególności czosnku dałam węcej niż zazwyczej i rewelka. Z tego wywaru zrobiłam pyszny sos (przecedziłam przez sitko). Skóry zdjęłam, aby nie pałętało się nic miękkiego i naprawdę jestem zadowolona. Polecam i dziękuję za przepis
Zrobiłam tak na urodzinki mojego synka, wszystkim się podobało :)
U mnie też wyszła zupa,pieczarki rzeczywiście było trzeba podsmażyć, robiłam z karkówką, piekłam 1,5 godziny i to za mało, bo była jeszcze twardawa,ale w smaku dobra ta zapiekanka.
Śliczne pierniczki, na pewno zrobię je mojej córci