Bardzo dobry bigos. Pierwszy raz zrobiłam go 'na pomidorowo' i jestem zachwycona. Przeżył w słoiczkach (napełniane gdy był gorący zaraz po wyłączeniu gazu) około 2 miesiące, ale słoiki trzymałam w lodówce, bo nie byłam pewna, czy się szybciej nie zepsują. Nic się nie zepsuło.
To najlepszy sos z klopsikami, jaki jadłam. Pięknie pachnie, delikatnie smakuje, nie trzeba zagęszczać sosu. Smak nie jest ani ostry, ani udziwniony, więc można śmiało podać go dzieciom, przy okazji przemycając wiele warzyw :). Nie będę szukać innego przepisu, bo ten jest znakomity. Dziękuję za przepis!
Dżem jest wyśmienity
w tym sezonie pomarńczowym robie go już drugi raz, po prostu nie możemy się bez niego obejść na śniadanie, a i do rogaliczków jest wspaniały, zaskakuje smakiem. Polecam go, bardzo dziękuję za przepis, który wchodzi na stałe do moich dżemowych wyrobów!
Dzisiaj na obiad beda udka z kurczaka. Przegladałam wszystkie Twoje przepisy jestem pod wrazeniem,naprawde. Wszystko wyglada tak apetycznie że chciałoby sie juz to zjesc:)
Ale pyszne.
Polecam przepis. I naprwdę wychodzi ich bardzo dużo z tych proporcji.
A mi pizza nie wyszła :-((((( tzn wszystko OK tylko ciasto strasznie twarde.Dało się zjeść ale ciężko było pokroić.Poprostu twarde.Piekłam w piekarniku z termoobiegiem, czy to możliwe że przez to?A i zrobiłam z połowy składników bo chciałam jedną okrągłą blaszkę. Robiłam już wiele razy pizze z innych przepisów więc nie jestem początkująca:-))))
chytba zrobię w weekenmd.. użyję mrożnoych wiśni z Hortexu :) robiłam już drożdzówkę nocną 2 razy... zobaczymy jak mi ta wyjdzie :)
Zupka pierwsza klasa:)
Polecam!!
Ciekawe i smaczne.Zniknęły w mig.Fajna przekąska.Polecam!
Zrobiłam.Ślicznie wyglądają i świetnie smakują.Polecam!!
Tak te Twoje kieszonki ślicznie wyglądają, że postanowiłam zrobić je na imprezę urodzinową mojego męża. Wcześniej przygotowałam sobie nadzienie i zabrałam się do nacinania wędliny.Wszystko pięknie ładnie ale zrobienie tych cholernych kieszeni nie było wcale takie proste! Chyba nie mam takich zdolności jak Ty albo po prostu jestem mało cierpliwa, ale po zrobieniu nożem dziury w kolejnej kieszonce, zrezygnowałam. Nadzienie wylądowało w tradycyjnych rulonikach z szynki (innej oczywiście,bo w cienkich plasterkach), a grube plastry pozostałe po kieszonkach skończyły w sałatce.A miało być tak pięknie:(
Zrobiłam te śledziki na imprezę urodzinową razem ze śledziami w sosie z estragonem i imbirem(wcześniej nigdy w życiu nie robiłam śledzi).O ile tamte nie za bardzo przypadły mi do gustu, to te po prostu rozkochały mnie w sobie:) Są cudowne!! Smak zdecydowany, lekko słodkawy, pyszna zalewa z koperkiem, a śledzie się fajnie zabarwiły na fioletowo od czerwonej cebuli.Pyyyyycha! Próbowałam kiedy sie marynowały i stwierdzam,że rzeczywiście najlepsze są tak po trzech dniach( w międzyczasie są dużo słodsze).Bardzo dziękuję za wspaniały przepis!!
Witam! Mnie osobiście te śledziki nie podeszły ale rodzinka na urodzinach bardzo chwaliła. Że fajny i orginalny smak.W parze z pochwałami szło wcinanie tych śledzików aż do ostatniego kawałka więc przekazuję pozytywny komentarz autorce przepisu wraz z pozdrowieniam:)