Właśnie się smażą...slinka mi cieknie...już sie doczekac nie mogę ;-)
Ocenię po obiadku ale już pachna świetnie!!
Upiekłam wczoraj ten boczek.Zrobiłam z łopatką,dodałam trochę pietruszki,koperku i majeranek.
Pychotka!!!!
Zrobiłam udka, bardzo smaczne Dzieki
Upiekłam i wiem już że ta babka będzie na świątecznym stole;)
Co prawda dodałam Inkę ,bo prawdziwej rozpuszczalnej nie miałam akurat,więc pewnie moja babeczka była mniej kawowa w smaku niż powinna,ale i tak była pyszna.
Dziękuję Alll,wspaniały przepis-pozdrawiam
Zrobiłam Twój sosik,pycha.A ja robię taki sos-zajadają sie nim do potraw z grilla,kotlecików kfc,frytek itd.A więc:mały słoiczek majonezu winiary,dodać 6 dużych łyżek keczupu łagodnego,dodać 3 ogórki kiszone lub konserwowe średniej wielkości drobno pokrojonych i odciśniętych.Wymieszać i gotowe:)
Witajcie dziewczyny, ja tez zaczelam sie bawic masa cukrowa, a twoj przepis Dorotko jest super:) pozdrawiam
Ech, jak dawno robiłam podobne pisanki. Są bardzo efektowne, super zabawa! Te są naprawdę śliczne! Yette, coś mi się zdaje, że zrobimy przyspieszony kurs fotografowania na białym tle i zawłaszczę Cię do działu rękodzieła na WuŻecik ku uciesze dzieciaków :D
Witaj Martuniu - truskawka na torcie, - ten smak, zapach, kolor, lato...... Ale też wiśnie, - teraz pestkowane z kompotu - wspaniale komponują sie z ajerkoniakiem i czekoladą - czyli dwoma podstawowymi smakami tego tortu. Ułożone w ciasną spiralę na biszkopcie z wyrośniętą " górką " - prezentują się ładnie, apetycznie i... obficie.
" Chryzantema " z " ósemek " brzoskwini ( kompot ) też b. dobra, nie tylko dla mamy....
Pozdrawiam serdecznie i udanych wypieków !
super pomysł :)
mariateresa własnie znalazłam Twoj przepisik,i juz wyladował w moich ulubionych
Za pasem sezon truskawkowy,juz sie niemoge doczekac.Zeby zrobic ten Twoj torcik...
Zrobiłam ten sos dzisiaj, powiem krótko, jest genialny!!!
Takiego przepisu szukałam od dawna.Smak naleśników z dzieciństwa.Rewelacja
Ja od kilku lat używam maszyny do chleba (mam taki najzwyklekszy "CLAtronic") i jestem naprawdę zadowolona. Pilnuje zawsze odpowiedniej kolejnośći, jeśli chodzi o składniki - najpierw właśnie płynne składniki (ew. wraz z nimi roztrzepane jajo i/lub roztopiony tłuszcz), następnie idzie mąka, na środku mąki robie małe wgłębienie (byle się do płynnych składników "nie dokopać") i w to wgłębienie wsypuję suche (bez rozpuszczania) lub wkruszam świeże drożdże (bez robienia zaczynu), sól i cukier sypię tak na mąkę po brzegach foremki - by nie miąly kontaktu z drożdżami. Moim zdaniem możesz spokojnie zamieniać świeże drożdże na suszone i odwrotnie, jedyne o czym musisz pamiętac to przeliczanie ich ilości - ja zawsze daję podwójną ilość świeżych w stosunku do suchych, tzn. jeśli suchych powinnam dać 7g, to świeżych daje 14g. miłego pieczenia życzę!
moja babcia robiła coś podobnego PYCHA