Wczoraj upiekłam i wyszedł bardzo smaczny :) Fakt, że smak jest mało zdecydowany, ale chyba taka natura pieczarek, można przecież doprawić bezpośrednio na kanapce :) Rzeczywiście idealnie pasuje do kiszonego ogóreczka.
Co do konsystencji, to mój pasztety wyszedł zwarty i odpowiednio wilgotny, ale zamiast bułek, dodałam 3 łyżek tartej bułki. Dodatkowo wysypałam bułką blaszkę, a wierzch posypałam otrębami. Podejrzewam, że bułka i otręby wchłonęły ewentualny nadmiar wilgoci z pieczarek :)
Naprawdę fajny przepis!
Wypróbowałam przepis, zmniejszyłam ilośc jajek do 4, dodałam malutka cebulke i pęczek szczypiorku - po prostu pycha.
Pozdrawiam.
Witam, czy te 2 piersi z kurczaka to mają być podwójne czy pojedyncze? Mogłabyś napisać, ile to wagowo wychodzi? Wiem, czepiam się szczegółów, ale diabeł tkwi w szczegółach:D
wow, 15 jajek???
Mmmmm... Naprawdę wyglądają jak marzenie. Muszę je koniecznie zrobić. :)))
Pozdrwaiam.
No ja mieszkam całe życie na Śląsku i tu nie spotkałam się z takimi kluskami bo mamy swoje "śląskie czarne - ziemniaczane" też pyszne :) Moja mama pochodzi z Mazowsza (Płock) tam mówią na nie "przecierki", "wciepki", "ziemniaczane" - od niej znam przepis, tata pochodzi z Wielkopolski (Gorzów Wlkp.) i tam też się nie spotkałam. Ale w Poznańskim wujek je robi i mówi na nie "kluchy z pokrywy"
Na Kujawach mówi się na nie kluski ziemniaczane,na Mazowszu są to przecieraki.Nieważne jak się nazywają najważniejsze,że są pyyyyyyszne:)
A czy zamiast jogurtu mozna dac maslanke?
Pyszny obiad!! Za pweną radą dodałam odrobinę miodu. Pycha. Pozdrawiam
Sebku, chodziło mi o to, że nadaje się do tego sosu brokuł lekko już pożółkły i podwiędnięty. :) Oczywiscie w granicach przyzwoitości. I tak rozpadnie się w gotowaniu.
Przypomina pudding angielski...
Zrobiłam Twój placek,właśnie chłodzi się w lodówce,jutro dam znać jak smakuje,pozdrawiam.
Witam!
Normalnie jak zobaczyłem ten przepis a właściwie fotoreportaż to od razu pomyślałem...MUSZĘ TO ZROBIĆ!....no i zrobiłłem..a właśiwie spaliłem te pieczarki... chyba jednak za duży ogień dałem...a jak podlałem odrobine sosu sojowego ciemnego to pieczrki zaraz zrobiły się cieeemne... podusłem jeszcze pare minut ......... i klęska totalna..... chyba coś źle zrobiłem.........
Robiłam te śledzie wiele razy,przepis miałam od sąsidki .Te śledziki muszą się bardzo delikatnie gotować, tak tylko ,,pykać" .Utrzymywać tylko tem. wrzenia.Ja dodawałam jeszcze do zalewy pieprz ziołowy.Śledziki bardzo dobre .Polecam.
Mam ten przepis od dawna są naprawdę dobre