Proszę o odpowiedź ile wódki , bo przepis ciekawy.
Rozpuścić smietanie? Czyli podgrzać ją?
Pyszne! Bardzo szybko się je robi, no i mogą być np. na śniadanko albo kolację, zamiast jakiś placuszków. Dziękuję i pozdrawiam :)
Opowiadałą mi o nich Emila:) była tak zachwycona , że nie mogłam nie sprobowac;)
do ziemniaków nie trzeba dodać jajka? Wydaje mi sie, ze wtedy placki beda twarde
Najlepsze są świeżo wyciśnięte soki, super artykuł ;0)
Ja jednak dodałam płaską łyżeczkę proszku do pieczenia i ptysie wyszły dużo wyższe i puste w środku, dzięki czemu łatwiej się nadziewa.
Nie kończyłam pisać i nieopatrznie nacisnęłam "wyślij". Widzę, że Cora i Shaman to takie łasuchy jak mój Kaktus i Skuter
(prym wiedzie Kaktus, ale co się dziwić upodobnił się do swojej pani).
Bułeczki na drugi dzień są równie smaczne jak i świeże (należy je tylko włożyć do woreczka foliowego). Mam nadzieję, że mąż też się załapał :):)
Pozdrawiam Cię serdecznie i drapanko dla Cory i Shamana
Ależ mi miło Ursulo, że Ci posmakowały te bułeczki.
renarb, ja mieszkam w Kanadzie i tutaj sprzedają wiórki kokosowe słodzone i nie słodzone. Na opakowaniu jest wyraznie napisane czy są słodzone czy nie. Pozdrawiam ;D
witaj Krysiu,
zrobilam dzis Twoje buleczki,
mialy byc dla meza, on gra teraz mecz, a ja siedze, ogladam olimpiade i wcinam...
juz 2, tragedia...
zdjecia nie zrobilam, bo moje nie wyszly takie piekne, moje "obrecze" troche sie rozklejaly, ale w smaku sa pycha, nadzienie tez wspaniale,
oczywiscie Cora i Shaman dostali po 1,
dziekujemy i pozdrowienia
w sezonie zimowym robię z pomidorami z puszki. Chrupiące pieczywo czosnek pieprz i oliwa mniamm
bardzo się cieszę, że sałatka smakowała :)) w takim razie teraz ja wypróbuję Twojego sposobu :))