Bez wątpienia najlepsza karpatka, jaką w życiu jadłam. Krem to istna poezja (bardzo mi odpowiada, że nie zawiera masła). Nie dodałam do niego ani galaretki ani brzoskwiń, ponieważ nie chciałam przedobrzyć. Piekłam w termoobiegu i ciasto wyrosło takie jak powinno.
Zabrałam się za nie dzisiaj i wyszły przepyszne
Co prawda ja ich nie próbowałam, bo jestem na diecie, ale wszyscy domownicy mówią zgodnie: rewelacja!
Pozdrawiam
Witam margeritka. Bardzo się cieszę, że mimo tak późnej pory sernik Ci wyszedł
i smakował. Pozdrawiam.
Rewelacja !!!
Mniam ale mi ślinka pociekła na widok tego krupniczku. Zaraz po niedzieli zrobię, tylko zakupie kostkę schabową bo tak lubię najbardziej
Ja również robię takie choinki (stroik świąteczny choinka na WŻ). Wyglądają pięknie i pięknie sie prezentują. Robiłam już choinki z szyszek, orzechów i kasztanów. Najładniejsze jednak moim zdaniem są z szyszek. Z kasztanów i owszem wyglądają ładnie, ale... do pewnego czasu... Kasztany wysychają i... kurczą się, pomimo iż wcześniej były wysuszone! A co za tym idzie farba odpryskuje i choinki wyglądają fatalnie. Rok temu zrobiłam dwie choinki z kasztanów, w tym roku wylądowały w koszu, bo poodchodziła farba, pomimo iż choinki przechowywałam w domu. Za to choinki z orzechów i szyszek przechowały się wzorcowo, bez zarzutu, nic nie odleciało, farba nie odprysła. Także z własnego doświadczenia choinek z ksztanów nie polecam, szkoda pracy.
W tym roku robiłam choineczki z szyszek modrzewia i te podobają się wszystkim najbardziej, dodatkowo zawiesiłam na nich światełka diodowe, wygląda rewelacyjnie. Już mam zamówienia na przyszły rok, właśnie na choineczki z szyszek.
A tak wyglądają moje zeszłoroczne choinki jeszcze przed przystrojeniem. Ta najwyzsza jest właśnie z kasztanów, średnia z szyszek sosny, a najmniejsza z orzechów
1 opakowanie drożdży ma 7 g, np. Dr. Oetker
Witam plutka4. Bardzo się cieszę, że bezy Ci wyszły i że Ci smakowały. Cieszy mnie również to że Twoje bezy były lepsze niż teściowej. Pozdrawiam
.
Agik myślę, że można. Te były robione na już....byłam nie przygotowana. Barwnik zabarwił cieniutką warstwę białka.
Często moje przekąski powstają z potrzeby chwili, tak jak było w tym przypadku. Później modyfikuję. Nie robiłam wcześniej żadnej próby. Proponuję zrobić na kolację i ocenić czy wyczuwasz zmianę smaku.
Przestrzegam przed użyciem herbaty owocowej, w czajniczku będzie czerwona ale na jajku prawdopodobnie zsinieje.
Szpinak jest rewelacyjny. Zrobiłam dzisiaj na obiad. Podałam z makaronem rewelacja polecam.
Jest prześliczna .
Tak, kaszke kus kus zalewamy wodą i czekamy aż spęcznieje. Tak przygotowaną kaszę dodajemy do pieczarek.
Kawa rewelacyjna w smaku i wyglądzie.Użyłam expresu ciśnieniowego do spienienia mleka więc nie musiałam go podgrzewać a potem wlewałam kawę z dzbanuszka po ściance szklanki powoli.A oto efekt.
Ciasto wyszło bardzo dobre. Piekłam go troszkę dłużej niż 20 minut. Polecam szczerze:-)