Odpowiadam tylko na twój złośliwy komentarz do przepisu mirki5522. Do ciebie nic nie mam, a przepis uważam za udany.
Ciasto bardzo dobre. Zrobilam po "tortowemu" - posmarowalam boki kremem i obsypalam usmazonymi wiorkami. Biszkopt byl wysoki (upieklam w okraglej tortownicy) wiec przekroilam go na 3. Problem byl w tym, ze mialam zdecydowanie za malo masy, wiec przelecialam swoje ulubione przepisy i zrobilam mase cappucino z przepisu "Torcik Cappuccino – Rafaello kakaowy Anginka". Dalam ja do srodka i wyszlo wspaniale. Smazone wiorki sa troche tluste, polecam rozsypac je na blaszke i wrzucic do nagrzanego na 180 stopni piekarnika. Wyciagnac az sie zarumienia; mozna zamieszac w trakcie. Dziekuje za przepis i pozdrawiam.
Zrobiłam na Wigilię - jesteśmy po próbnej degustacji. Pycha - niewiele roboty -ale za to jaki smak i wygląd.
Zamiast almette dałam normalny twróg, zmielony przez maszynkę do mięsa, dodałam trochę jogurtu naturalnego - aby uzyskać konsystencję smarowalną, a "dosmaczyłam" wasabi. Wyszło super.
Moje dziecko powiedziało po pierwszym kęsie, że zamiast twarogu lepsza byłaby feta, jemu doskonale pasowałaby do szpinaku - pomysł do wypróbowania.
Następnym razem sam koniec rolady - ten zewnętrzny posmaruję też serkiem po łososiu - bo dół nie trzyma sie rolady, do ryby nie chce się przykleić.
I na koniec mam pytanie - czy po wyjęciu z folii rolada jest zawsze taka mokra - czy to u mnie jest jakiś błąd technologiczny? Nie jest to jakiś wielki problem - bo osuszyłam papierowym rcznikiem
Ach , jak miło, bardzo się cieszę , że smakowało i serdecznie dziękuje za koment.pozdro.
zrobiłam ;) tylko, że z gotową masą...
bardzo smakowity :D
dziękuje za przepis.
W ubiegłym roku był pierwszy raz, w tym roku powtórka z takim samym cudownym rezultatem.Dziękuję za wspaniały przepis.
A tu wykorzystanie Twojej masy w praktyce. Uwielbiam takie polączenia - ser, mak, jabłka.
Pewnie,że możesz dać ser z wiaderka-ja robiłam i jest SUPER- przepis nie z tej ziemi-
Ale od Nowego Roku się odchudzam... :) POZDRAWIAM wszystkich SERNIKOŻERCÓW.
A to mój sernik na makowo-jabłkowym cieście Naprawde bardzo gorąco polecam
Robiłam wczoraj to ciasto- i nistety też mi nie wyszło- masa za żadka i za dużo jej stosunkowo do ciasta, a poza tym rozleciało się bo ciasto jest wilgotne ,za niskie i takie jakieś wiotkie ,żeby przekroić je na trzy części-no niestety klapa, chociaż jest przepyszne ale nie na stół,tylko trzeba zjeść po kryjomu w kuchni- ale to też ma swoje zalety. :)POZDRAWIAM-i wszystkiego najlepszego.
Makowce wyszły fantastycznie. Rzeczywiście wygrzewały się po zawinieciu jeszcze na grzejniku i ładnie urosły.
Bardzo dobry przepis!
Zdrowych, spokojnych Świąt!
Wykorzystałam Twoją masę serową,do ciasta makowo-jabłkowego. Wyszło super.
Masa jest prosta w wykonaniu i bardzo smaczna. Dzięki za inspirację.
Zrobiłam Twoje ciasto makowe- ale tylko ciasto (bez masy), tworząc z niego nowy przepis. W mojej kombinacji jest super - lekkie, orzeźwiajace.
Zamiast jabłek świeżych dałam prażone ze słoika (750 ml).
Upiekłam trzy blaty w dużej blasze - takze nie wiem jak wysokie wychodzi na tortownicę.
Całość przełożyłam gotowanym senikiem i polałam polewą czekoladową.
tak właśnie zrobiłam mąka na końcu, blacha 40x30 (ale radze uzyc mniejszej, ciasto bedzie wyzsze), pieklam 1 godzinę (aż tak leciuteńko popękało, w sam raz) piernik wyszedł przepiękny i bardzo smaczny! polewa także znakomita (moja nie chciała zgęstniec, ale rozlałam na ciasto i jest ok nie wsiąkła :)) polecam i Spokojnych Zdrowych Świąt Bożego Narodzenia
Ciacho nie chciało się upiec, w środku było ciągle lejące. Trzymałam w piecu chyba dwie godziny i wszystko wylądowało w koszu. Nie polecam.