Zrobiłam do świątecznej sałatki i wyszedł prawie idealny... tzn trochę za dużo wzięło mi się musztardy, ale koniec końców w sałatce jest przepyszny bo i tak trzeba by było dodać trochę musztardy do sałatki :)
Piękne Ci wyszły :)))
Wesołych Świąt dla wszystkich :)))
Bardzo mi przykro, że Ci nie wyszedł, bo mi zawsze wychodzi :) Pozdrawiam
Paluchy są bardzo dobre świetny przepis piekłam je już 2 razy i myślę że często będę piekła te ciasteczka,ale jest jeden mankament niewiem czy coś robię nie tak że odpdają mi migdały(paznokcie) nie każdy ale spadają poradżcie co zrobić żeby się trzymały.Pozdrawiam szystkich i życzę udanych wypieków.
moj sernik wlasnie stygnie do konca, to moj pierwszy sernik w zyciu, robilam dokladnie wg przepisu, to dla meza niespodzianka, mam nadzieje,ze jak go rozkroi to serniczek sie nie rozpłynie :)
Ciasteczka są wyśmienite.Zrobiłam właśnie podwojoną porcję i podzieliłam na cztery.Jedna ze zmielonymi migdałami,druga z kakaem,trzecia z olejkiem waniliowym i czwarta z cynamonem.Wszystkie są pyszne.POLECAM
Właśnie jestem po degustacji wersji wigilijnej. Paszteciki są pyszne - kruche i delikatne (mimo, że nie dałam ciasta do wyrośnięcia w wodzie).
Ciasto wyrobiłam i odstawiałam do wyrośnięcia a automacie do chleba. Łatwo się formuje (zrobiłam wałeczki z nadzieniem, które dziliłam nożem na paszteciki, posmarowane jajem i posypane sezamem, siemienim i makiem) i nie jest jak "bułka". Na prawdę polecam.
Malinko,pierniczki cudne:)Ja też życzę Zdrowych Wesołych Świąt dla całej rodzinki:)
Ludziki, to jest kasza (rzeczownik) manna (rzeczownik), więc odmienia się jak rzeczownik: kasza manna, kaszy manny, kaszę mannę itd a nie jak przymiotnik (mannej, manną itd). Dbajmy nie tylko o smak w kuchni :-)
Ludziki, to jest kasza (rzeczownik) manna (rzeczownik), więc odmienia się jak rzeczownik: kasza manna, kaszy manny, kaszę mannę itd a nie jak przymiotnik (mannej, manną itd). Dbajmy nie tylko o smak w kuchni :-)
własnie polałam tą piekna polewa sernik wiedeński,
zrobiłam jednak z MASŁA i mleka.
Przepyszne !!!! Zabrakło na pieczywka ( jak to bywa przed Świętami :)) i zrobiłam na kolację paszteciki. Szybko łatwo i jak bardzo przyjemnie. Wszystkie zjedzone :)) Napewno jeszcze nie raz skorzystam z tego przepisu.
dzieki za odpowiedź, właśnie szykuję na święta po skosztowaniu dodam komentarz. pozdrawiam:)
No, właśnie skończyłam - dodałam jeszcze czerwonego wina
. Smakuje świetnie, a jutro pewnie będzie jeszcze lepiej.
i właśnie o to chodziło dzięki za przepis:)ja tez będę robic z kupnym makaronem, nie wstydzę się tego:)