Super przepis! U nas jemy te szarlotke na cieplo z lodami waniliowymi i bita smietana :) POLECAM!!!
Robiłam ten marcepan juz wiele razy - i jak już pisałam wcześniej gdzieś tam jest rewelacja :) Ale mam jedno pytanie do "marcepanowiczek" - próbowałyście kiedys dawać ten marcepan na pierniczki ? Taki mi pomysł wpadł do głowy, powycinać z marcepanu foremkami tymi, co robiłam pierniczki i ponaklejać na pierniczki. Tylko czy się będzie trzymać? Za bardzo nie chciałabym niczym smarować pod spodem bo pierniczki będą stać kilka dni poza lodówką i nie wiem czy marcepan to wytrzyma ? Proszę o odp.
Hejka alidab, bardzo sie ciesze, ze skusily Cie te pierniczki. Z tego co widze to ja daje wiecej masy na oplatek ale mniej nic a nic nie przeszkadza.
Teraz lezakowanie: NIGDY nie robilam tego krocej jak cala noc czyli okolo 12 godzin wiec niestety nie pomoge. Jdynie wiem ze wlasnie srodki spulchniajace uzyte w przepisie wymahgaja lezakowania nocnego. Czy 8 godzin wystarczy? Po prostu nie wiem, jedyne co wiem to to ze moje kiedys lezaly 15-16 godzin bez szkody dla smaku. Nie mialam czasu rano i upieklam je wczesnym popoludniem.
Mimo to powodzenia zycze i czekam niecierpliwie na komentarz.
Lucyllo witaj:) Grubość kaszy nie jest ważna,jak drobna to nie musisz ją mielić.
Czasami nie ma reguły w przyrzadzaniu potraw. To ciasto mnie nigdy nie sprawiło kłopotu, ale rozumiem, że mogą sie pojawić. Dziekuję za komentarz i pozdrawiam.
Dałam około 5 łyżek i 2 łyżki z soku z cytryny,w przepisie nie ma tego miodu,sama polałam żeby się świeciło:) ale miód i tak spłynął na babeczkę ,w świetle lamy błyskowej i światła widać ten połysk.Myślę że nie koniecznie trzeba dawać ten miód.
Przepraszam za literówki, łączenie wyrazów ale to "siły wyższe" a nie moja niedbałość...:)))
Pyszne! Przepis łatwy i dosyć szybko się robi. Polecam! :)
Dorotko, zaopatrzona w koncu w opłatki, zaczynam przygodę z piernikami w/g Twojego przepisu.
I od razu na wstępie mam pytania:
- zrobiłam ciasto od razu z podwójnej porcji i z tego, co zrozumiałam, powinno mi wyjść trzydzieści parę ciastek... Mnie wyszło ok.80... Nakładałam tego "farszu" sporoprzy czym moje
opłatki mają średnicę 7cm. Co zrobiłam nie tak? Może jednak zbyt małe te kopczyki?
- i jeszcze jedno pytanie...czy ta noc do lezakowania powinna być długa czy może być taka trochę bezsenna ? Chodzi mi o tojak długo tak przygotowane do pieczenia ciacha powinny czekać na włożenie do piekarnika? Ja ze względu na napiety harmonogram byłabym za krótszą nocą . Mogę je zacząć piec np. po upływie 7-8 godzin czy za wcześnie w/g Ciebie?
Popatrz Dorotko, jak się niecierpliwią a ja razem z nimi....:))))
Tak szczerze, to mnie to ciasto nie zachwyciło, ale za to gościom bardzo smakowało, dla mnie było dość suche.Najważniejsze, że smakowało gościom (kwestia smaku), pozdrawiam.
Dziękuję za zdjęcie. Wołowine wpisałam do przepisu jako alternatywe dla mięsa drobiowego.
Bardzo PYSZNA zapiekanka choc muszę przyznac że troche zmodyfikowałam przepis bo do wszystkich warzyw które smazyłam na patelni (ok 15-20 )od razu wlałam do tego śmietanę , ketchup i reszte składników (prócz makaronu) doprawiając do smaku .Potem makaron z całoscia wymieszałam i dałam do zaroodpornego naczynia posypując startym serem i zapiekałam ok 5 min by ser stopniał. Smacznego POLECAM
Robiłam to ciasto i musze przyznac że jest ciapowate----masa bananowa sie po prostu rozpływała (co prawda dodałam 1 banan wiecej , a sok z jabłek odcisnęłam), ale uwazam że powinno być wiecej budnyniu lub trochę żelatyny aby krem sie fajnie trzymał. Ogólnie ciasto jest Zjadliwe, ale mnie nie urzekło. POZDRAWIAM
Mnie tez wyswietla sie tylko zdjecie a chcialabym zrobic to ciasto na swieta,prosba do autorki przepisu aby jeszcze raz podala ten przepis -plis.!!!!!