jareksz, dzięki za komentarz "po" :) bardzo lubię takie refleksje, bo wtedy mam pewność, że danie smakowało (lub nie). Nie, to nie będzie herezja :)
A z mrożonkami powiem Ci mam IDENTYCZNY problem. Zawsze
właśnie upiekłam, babka piękna, nie opadła. Po przeczytaniu komentarzy trochę się stresowałam, dodałam odrobinę sody i wyszło. jaki smak - mogę napisać dopiero jutro ;-)
do wszystkiego co zostało napisane, mogę dodać, że 10 min ubijałam jajka (skoro to bardzo ważne, lepiej się nie wychylać ;-)) - oddzieliłam białka od żółtek (tak, aby ani odrobinka żółtka do białek się nie dostała), przez 5min ubijałam same białka, później stopniowo dodawałam cukier i ubijałam kolejne 5min. żółtka tylko zamieszałam delikatnie, tak jak resztę składników... Jogurt dodałam w temp pokojowej, też stopniowo, po łyżce. olej również.
jeśli chodzi o temperaturę - 180* z termoobiegiem na 45 min zupełnie wystarczyło. bez termoobiegu trzeba ustawić zwykle o 20* wyższą temperaturę - czyli 200.
a, i babę dałam do ciepłego piekarnika, 2 - baba stygła również w piekarniku...
Bardzo fajna sałateczka. Z surową papryką też jest wyśmienita
izabla71 bardzo sie cieszę że pomogłam
napewno wyjdzie pyszny..pozdrawiam serdecznie
Jako warzywa wybrałem mieszankę brokułów, kalafiora i marchewki. Tyle tych mieszanek było, że z pół godziny dumałem nad lodówkami:)
Kotleciki wyszły bardzo smaczne a sos pasuje idealnie. Jeżeli powiem, że jednak go posoliłem to nie będzie to herezja?
całkiem smaczna rybka :-)
Półmiski z garmażerką nie powinny być długo przechowywane.
Pisałam o tym we wcześniejszych postach. Trzy dni to bardzo długo. Zwykle dekoruję w dniu podania. Na pewno nie owija się folią. Sugerowałam aby zrobić taki " wilgotny parasol" z papierowego ręcznika ( tylko nie może z niego kapać woda)
Ma to zapobiec wysychaniu cienkiej warstwy galarety. Dekoracja zajmuje niewiele czasu.
Pycha, dzieki za super sosik. Wlasnie sniadanko skonczone.
nie doczekałam się na odpowiedź, więc zrobiłam tak - 30 min, potem ser i kolejne 10 - pychota, polecam!!
pyyyycha!!! polecam :)
ilko, czyżby przepis uległ zmianie? ja mam wydrukowany ten przepis i jest w nim tylko 1 łyżeczka drożdży, a tu widzę, że są 2 łyżeczki, a może ja coś źle odpisałam? Robiłam już ten chlebek 2 razy, ale zdjęcia nie wstawiam, bo za pierwszym razem wyszedł bardzo malutki, a dzisiaj zrobiłam 2 z podwójnych porcji, ale popełniłam błąd, bo piekłam w żaroodpornych naczyniach wysmarowanych olejem, ale że nie obsypałam ich mąką, to obydwa chleby "przyrosły" do naczyń i miałam nielada problem z wyjęciem ich, ale w smaku są świetne i ta chrupiąca skórka. Przepis ten jest prawie taki, jak Twój inny chlebek, który musi leżakować 12 godzin i też jest tak samo dobry i z taką samą skórką chrupiąca, tylko nie wiem dlaczego ten który tak długo leżakuje wkłada się do naczynia nie posmarowanego niczym i nie przykleja się, a tem mi wręcz przyrósł do naczynia, pozdrawiam Basia.
Gosia_523 - wszystkie połmiski zrobione wcześniej owijam w folię spożywcza i tak mogą leżec w lodówce 3- 4 dni bez najmniejszego uszczerbku na wygladzie.
A co to za ciasto na talerzu obok Milky Way-a?
Ale bajaderki nie wychodzą słone:) przeciwnie !