a co robisz, żeby się nie rozpadła ta rybka? bo rybka to się lubi rozpaść ;)
wlasnie szukalam tego ciasta niemialam pojecia jak sie nazywa , jadlam go u znajomych na weselu , bylo pyszne - ale mam pytanko , dlaczego az 3 rodzaje smietany ? czy moze ktoras z nich jest gesta -pozdrawiam i prosze o szybka odpowiedz , chcialam zrobic na sobote :)
Sałatka jest wprost boska! Gorąco polecam, u mnie na imprezach zawsze robi furorę:)
przepis ciekawy, chyba wypróbuję, jak narazie jest w moich ulubionych ;-)
POLECAM
Dziekuje za wskazowki, teraz jest juz wszystko jasne. Serdecznie pozdrawiam :o)
bardzo ciekawy przepis. Chcę go wypróbować na święta. Mam nadzieję, że zasmakuje. Pozdrawiam!
Dzisiaj upieklam twoje ciasteczka i smakuja wysmienicie. Dziekuje za przepis i pozdrawiam
kacia
Znam ten przepis i od dawna wykorzystuję :) Bardzo fajny trunek. Polecam! :)
Polecam dokładną lekturę przepisu. Wyraźnie tam napisałam, że pierniczki po upieczeniu są miękkie, następnie po ostygnięciu twardnieją i na powrót miękną po wchłonięciu wilgoci z otoczenia. Więc po dwóch dniach na płasko na talerzu można je pałaszować bez łamania zębów :)
Mam pilne pytanie - czy te pierniczki, to "ten" rodzaj, który trzeba zrobić miesiąc przed świętami, żeby na święta były "jadalne", czy można je robić i podawać "babci" do zjedzenia od razu ("babci", która nie ma tytanowej szczęki ;) ?
Bardzo dobre danie, tylko dodałam na spód ziemniaki surowe pokrojone w plastry, do tego zrobiłam surówkę z białej kapusty i obiad gotowy, szybko i pysznie!
Witam,wiedziałam ,że moga być pytania,podałam ten przepis w wersji w jakiej ja go dostałam ale juz poprawiłam .Tak jak napisane jest teraz,wylewamy szkl.mleka czekamy az zastygnie ,pózniej galaretka też do lodówki itd itd .Mam nadzieje że pomogłam,jeżeli nie prosze pytać ,bedziemy dyskutowć.
Powiem szczerze że w mojej rodzince jak narazie nikt sie nie odważył go zrobic na wszystkie imprezy robie go ja ,hihihihi.Pozdrawiam
Oj,tak,tak,bardzo pyszna ta masa godna polecenia .
fajny przepis...jakiej wielkości ma byc blaszka..?zeby wystarczyło na 12 warstw..?? dziękuję i pozdrawiam.!
Mam prośbę o sprecyzowanie: "wylewać na blaszkę mleko i galaretkę" - mam wylać najpierw szklankę galaretki, a jak ona zastygnie - szklankę mleka (bo chyba nie razem)? Poza tym warstw jest 12 - wygląda fajnie, szczególnie dla łasuchów takich słodkości, ale czy to znaczy, że mam czekać, aż kolejne warstwy będą zastygać i wtedy wylewać następne? Czy muszę mieć X takich samych "blaszek", żeby równolegle wylewać warstwy, a potem składać wszystko (ryzykowne - próbowałam kiedyś - nie lada to sztuka, żeby się nie rozpadły kolejne warstwy).