Zrobiona, przegryza się>>> ale nie wytrzymałam i spróbowałam. Już jest przepyszna. A w sobotę będzie degustacja na większą skalę :-)
Zrobilam - rewelacyjna! Nie dodawalam wina, tylko wodę z moczenia grzybów. Jeszcze lepszy smak na drugi dzień. Dziękuję autorowi [*] i alidab
ciekawy przepis? ktos juz go wypróbowywał?
Hmm.. Kto wie, moze w ten weekend sie odwaze. Za twoja rada mezowi tez nie pisne slowka na temat skladnikow, no moze oprocz czekolady, ktora uwielbia. Podchodze do tego z lekkim dreszczykiem niedowierzenia...
Ale ponoc do odwaznych swiat nalezy.
Krysiu 64 zrobiłam likier pigwowy stał prawie rok czasu jest bardzo dobry,tylko jak dla mnie trochę za bardzo słodki.Ale napewno są wielbiciele słodkości.Polecam likierek bo jest pyszny.
Ciasto pyszne. Mój mąż jadł to ciasto z brytfanki łyżką stołową. To mówi samo jakie to ciasto jest smaczne:)
Martula32,miło mi że tort smakował i uzyskałaś uznanie u mamy(i pewnie nie tylko)wszystkiego najlepszego dla mamy;)Pozdrawiam!
Przepis super! Moja rodzinka sie zajada. Pstrąg ma oryginalny smak -naprawdę pyszny!!!
RN dziękuję za komentarz. Jest mi bardzo miło, że nie zawiodłaś sie na przepisie i zasmakowało Twojej rodzince. U nas w domu jest to jedna z ulubionych potraw. Pozdrawiam serdecznie.
Mi też wychodzi twarda - chhrrrupiąca skórka , ale odkryłam , że mięknie ona po schowaniu pieczywa do pojemnika na chleb i po minięciu kilku godzin - identycznie jak na chlebku z piekarni , Ilko chlebek z tego przepisu jest REWELACYJNY , jeśli się to komuś przyda ja na te 3 szklanki mąki ( niekiedy z małą częścią mąki żytniej ) daję 1/8 kostki drożdży , moje ciasto chlebowe po 18 godz. też jest dość lejące , mocno posypuję je i stolnicę mąką , wykładam , rozpłaszczam i składam jak kopertę - łączeniami do spodu - formuje się wałek , który kładę na posypanym mąką , podłużnym półmisku , oprószam znowu mąką i przykrywam ściereczką , dzięki tej mące łatwo mi zsunąć ciasto do wygrzanej brytfanki , teraz już tylko piekę - CUDNIE PACHNIE I NA DUSZY ROBI SIĘ TAK DOBRZE , a widok uśmiechniętych buziaków - koi wszystkie smutki , ( nie potrzeba już żadnych polepszaczy nastroju , he he ) , jeszcze jedno - to wypiek , którego każdy powinien spróbować , gdyż tak bardzo cieszy , pod żadnym pozorem nie należy zniechęcać się , ani wyżucać ciasta pozdrawiam autorkę
Moncia w twojej pierwszej wypowiedzi wspomialas ze psy maja gole plecy bo maja alergie. Mam pytanie poniewaz moj pies ma niedoczynosc tarczycy dostaje tabletki oczywiscie, ale nie ma prawie wogóle siersci na plecach a karmie go przedewszystkim sucha karma beneful i od czasu do czasu dostaje puszki. Uwielbia banany co ulatwia mi dawanie mu tabletki co jest ciekawe pare razy wspominalam u lekarza ze moze to jakas alergia ale nie odtrzymalam zadnej odpowiedzi co mnie bardzo ciekawi. Co myslisz na ten temat. A dodam ze to nie moj pierwszy pies, z moim owczarkiem nie mialam zadnego problemu ale jedzenie domowym zadnego mojego psa nie dokarmialam.
Masa nie będzie leista jak pominiesz białka i zrobisz sam serek z żółtkami i z cukrem.
Ja robię tak od zawsze i masa jest miękka ale nie wypływa i tiramisu trzyma się bardzo ładnie
Tineczko, moje dynie /japonskie - Hokkaido/ sa tak twarde ze nie ma mowy o wycinaniu kulek, nawet specjalne "przyrzady" sa zbyt delikatne. Noze sie lamia - takie to twarde ale o cudownym pomaranczowym kolorze. Tez robie w slodko-kwasnej marynacie tylko musze b.uwazac by dyni nie przegotowac, starcza tylko do momentu zagotowania sie wody bo potem "macznieje" i zawartosc sloika robi sie metna.
robiłam pigwówkę podobnie, tylko że u mnie proporcje są na oko. i powiem, że jest to najlepszy alkohol jaki piłam, taka typowo babska naleweczka, ktora ma fajny smaczek
przepis wygląda na bardzo prosty, tylko nierozumiem po co olej do tego ciasta.