Po prostu pyszne!Ja też do robienia klopsików używam łyżeczki, jest szybciej i wychodzą równe kulki.
Bardzo pyszny. Robiłam go już wiele razy, a teraz postanowiłam wstawić zdjęcie.
Ja do bogracza daję zacierki, często takie gotowe "Zacierki babuni", ale jadłam już bogracz z maleńkimi kluseczkami (takimi jak śląskie), bardzo dobry; bogracz jest super sycącym daniem; dzięki za przypomnienie o nim, Twój przepis też wypróbuję. Pozdrawiam
Marii, robiłam kiedyś te rzodkiewki zafascynowana nowatorskim pomysłem, przepis znalazłam w jakimś czasopiśmie i..... uwierz mi w życiu nie jadłam nic tak okropnego. Jeśli jeszcze tego nie wypróbowałaś, to nie próbuj strata czasu i pieniędzy.Ponieważ wykorzystuję często Twoje przepisy wiem,że są świetne, ale uwierz mi ten to porażka
kluski bardzo dobre, dziekuje za przepis. Pozdrawiam
Dzięki za komentarz i cieszę się, że smakuje.
Chyba też go zrobię ponownie.
ja daję niecały duży jogurt(najlepiej jasny. brzoskwinia, winogrono, ananas)
oczywiście, że mogę:) użyłam serka śmietankowego "Delfiko"
ciasto wygląda na bardzo pyszne, chciałabym tylko wiedzieć jak duży ma być jogurt w masie III.
Bardzo dobra szarlotka, ciasto ktore idzie na wierzch dalam na chwile do zamrazalnika i starlam na tarce na duzycho oczkach.
A oto moja szarlotka
Polecam!!
A wszak kuchnia chinska jest jedna z najbogatszych w smaki
, i wcale jej uroda nie polega ani na cieciu w slupki, ani na sosie sojowym jako nieodlacznym skladniku
Niestety, co do tego cięcia w słupki nie masz racji, przynajmniej nie do końca. Mam w domu dużo książek kucharskich, tym znalazły się w nich chyba trzy lub cztery które opisują kuchnię chińską. Otóż wyobraź sobie, że Chińczycy przywiązują bardzo dużą wagę do estetycznego wyglądu potraw. Przejawia się to między innymi tym,że lubią kroić kroić warzywa w rozmaite wzory, tak samo mięso; ogółem wszystko powinno być pokrojone w kawałki mniej więcej takiego samego kształtu i długości. Więc może lepiej najpierw coś sprawdzić, a potem się czepiać?
mi też wyszło też ok.3/4szkl.soku,tak ma być:)pozdrawiam
Jadłam kiedyś bogracz ugotowany przez goralke u której byłam na urlopie. Ona zamiast makaronu, czy zacierek dodała lane kluski. Bardzo dobre. sama zawsze też robię z lanymi kluseczkami.
Na pewno smaczne, ale pracochłonne.