Pierwszy raz robiłam dokładnie jak w przepisie, było bardzo smaczne. Teraz troche zmodyfikowałam ten przepis i wyszło również pysznie.
Zamiast filetów dałam plastry karkówki posypane przyprawą do karkówki i przełożone plasterakmi czosnku. Na dno naczynia dałam ziemniaki (surowe), pokrojone w plastry i posypane przyprawą do ziemniaków, potem pory a na końcu karkówka.
Clebuś juz rośnie. Rano stwierdziłam brak chlebka w domku a moje małe córeczki zażyczyły sobie kanapeczki. Mąkę i drożdże miałam w domku więc twój przepis ocalił mnie przed wychodzeniem na ten ziąb. Do tej pory piekłam chlebki razowe z gotowych mieszanek ale nie zawsze mam je w domu a składniki na twój raczej zawsze się u mnie znajdą. Część wody zastąpiłam resztką mleka, poza tym zazwyczaj piekąc chlebek wkładam foremkę na wyższą półkę , na dolną stawiam blaszkę z wodą, dzięki temu chleb lepiej rośnie i jest bardziej wilgotny ( rada z opakowania z jednej z mieszanek
a ja nie wiem, jak to mozliwe, ale po wypiciu bialej herbaty czuje sie fatalnie. Zawsze mi cos po niej jest, dlatego mimo iz w smaku jest mniamusna, to omijam ja szerokim lukiem.
Mam takie pytanie. te ziemniaczki na spod dajecie surowe??? czy podgotowane w mundurkach??? Mam wielka ochote to dzis na obiad zrobic, ale nie jestem pewna co do ziemnaiakow.. :)
:-) cieszę się, że zupka smakuje. pozdrawiam serdecznie
Niestety ciasto drożdżowe najlepiej smakuje tego samego dnia. Na drugi dzień też jest zjadliwe ale już nie takie smaczne.
Tak masz całkowitą rację:)
Nic nie szkodzi
przepraszam, ale ktoś mi cyferki poprzesatawiał, dziękuję agafi9 :))))
ja zawsze wałkowałam to ciasto, ale podsunęłaś fajny pomysł. Przy najbliższej okazji napewno spróbuję Twego sposobu agafi6.
U nas to sie nazywa "Blender" taka specjalna elektryczna maszynka do robienia koktajli lub rozdrabniania wszystkiego na miazge;D
ciekawy przepis,a czy mieso drobiowe tez sie nada?
spróbowałam i jestem bardzo zadowolona z przepisu .dodam ze to był moj pierwszy w zyciu gulasz ktory sama zrobiłam i wyszedł super pyszny.dziekuje.
może być dobre! jak znajdę grzyby - spróbuję ;)
Uwielbiam pomysły Nigelli, ale zwykle okazują się być "ZA..." za-słodkie, za-tłuste, za-ciężkie (trzeba z nimi troche pokombinować ;)
naprawde wypróbowałaś ten przepis? fajnie wyszedł?
ja kiedyś zrobiłam szynkę wg. N. w słodko-goździkowej zalewie i wyszło fajnie, ale nie powalająco...