Kochana:)))zrobilam w niedziele z pewnym ryzykiem gdyz moj maz nie przepada za fasolka a jak juz to tylko w bulce tartej:/ myslalm ze bede miala jedzenia dla siebie na tydzien i jeszcze wysle do Polski rodzicom:D a tu sie okazalo ze zostal mi pusty garnek juz:)) a maz to mnie doslownie na rekach nosi za ten obiadek :)))) takze dziekuje dziekuje za przepisik napewno nie raz nie dwa do niego powroce:))REWELACJA:))
Rewelacja!
Dudzia86 Ja żółtka, ocet i proszek mieszam trzepaczką (taką sprężynką) do białek, tylko w jakimś większym kubku lub miseczce, bo składniki bardzo szybko "puchną" i później dodaję do piany. Przepis mnie nie zawiódł, wcześniej zamieściłam fotkę. Pozdrawiam
Zasadą jest, że przy przetworach w słoiku zostawia się 3 cm "luzu" owocu od zakrętki. Jeśli chodzi o zalewę, to są podane jej proporcje przyrządzania. Nie zawsze jej starcza do zalania słoi, więc wg przepisu należy trochę jej dorobić - owoc jednak w słoiku musi być całkowicie zanurzony !! Jeśli chodzi o samą zalewę, to po wlaniu jej do słoika zostawiam 1,5 cm "luzu" od zakrętki, czyli krótko mowiąc owoc ma nad sobą też 1,5 cm płynu z zalewy (niektorę owoce i warzywa lubią "pić" zalewę, więc jej ewentualny nadmiar nigdy nie zaszkodzi..
Witaj chciałabym Ci pomóc, ale sama nie wiem jaka mogła być tego przyczyna, robiłam je wielokrotnie i zawsze mi wyszły. Jeśli skusisz się na nie jeszcze raz, to daj znać czy miałąś ten sam problem. Pozdrawiam serdeznie minola i przepraszam za zwłokę na odpowiedź na Twoje pytanie (w sumie i tak ci nie pomogłam)
Pozdrawiam
Dziękuję za miłe słowa, fajnie ze ogoreczki cieszą się takim powodzeniem. Pozdrawiam serdecznie agacia i yette
he he to prawda znikają szybiutko, właśnie dziś zabieram się za przygotowanie kolejnej porcji.Pozdrawiam Ania 100
Właśnie wybieram się do lasu,ale bez jajek i bułek....Dzieci jak były młodsze zawsze brały ze sobą kanapki na dłuższe wyprawy i butelkę wody do picia.Teraz są starsze i na grzybobraniu śmieją się ,że nie mają prowiantu:-)))))).A opowiadanko o grzybach na 5.
Ja po zapasteryzowaniu odwracam do góry dnem każy słoik(nie tylko jabłka)i "kocykuję".Jabłka robię co 2 sezon i nigdy nie było u mnie pleśni,bo przecież długo pasteryzuje....może spróbuj odwrócić?
Fajnie, ze wstawiles ten przepis. Rzadko mozna znalezc przetwory z baklazanow. Nie wiem, czy dam rade zrobic w tym roku, ale dodaje do ulubionych.
Ciasteczka wyszły pyszne.Po przełozeniu dżemem smakują wyśmienicie
Robiłam już dwa razy knedle z tego przepisu.Ostatnio ze śliwkami wyszły naprawdę pyszne.Tylko ja do ciasta dodaje torebkę cukru waniliowego,żeby było odrobinę słodsze.
Przepis znalazłam przypadkiem, bo marynowałam przez całą noc pierś i nie miałam pojęcia co nowego, innego można z tej piersi zrobić. No i zrobiłam sałatkę: i jestem zachwycona prostotą i smakiem. Oczywiście wprowadziłam tylko drobne modyfikacje: nie dodałam cebuli ( za intensywny zapach jak dla mnie ) a pierś marynowała się w whiskey przez co miała bardzo wyrafinowany smak. Dla mnie super smak !! :))
Ja dodaję jeszcze żółty ser. Sałatka bardzo smaczna.
zapomniałam dodać ,że są super