a zapomniałam dodac ze fajna nazwa placka
witam
ciekawy no i bardzo ładny napewno smaczny tylko moze ja bym wolała bez wiorek ale to tylko ja mam nadziej ze mi wyjdzie jak zrobie dodaje do ulubionych i przy najblizszej okazji biore sie za to dzieło pozdrawiam
przepis jest rewelka, dawno temu dostałam jakiś przepis na placki takie zwykłe na słodko-to nie chciał nikt tego w domu jeść.Ten to poezja smaków, dodałam jak wcześniej czytałam w przepisach zioła, natkę i pieprz ziołowy.SUPER PRZEPIS, zacznę w koncu kupować cukinię- wielkie dzięki.POLECAM.
ooo ....
bardzo ładny i napewno smaczny dodaje do ulubionych i jutro dzialam (moze nie akurat z malinkami ) pozdrawiam
Też od dawna robię takie ktlety. Sa nawet w moich przepisach. tylko robie z podójnej porcji i daję wszystkiego o 1 mniej. Uznałam, że tak jest lepsze.
Ja dzisiaj będę ją robiła. Co do grzanek to ja kroję zwykły chleb, albo bułkę w kostkę i podsmażam na masełku na patelki.
witam
jesli nie mam takiego mleka jak moge go zastąpić
pozdrawiam
Ciasto jest pyszniutkie :) Robiłam już wiele razy (także w wersji z wiśniami i "pianą" truskawkową. Dzisaj wreszcie zrobiłam zdjęcie... jak się uda to załącze ;) Wielkie podziękowania za udostępnienie przepisu :*
witam
jesli nie mam takiego mleka jak moge go zastąpić
pozdrawiam
Robiłam to danie 4 dni temu,miałam schab pokroiłam na 8 kawałków,lekko rozbiłam.Marchwi miałam kg przed oskrobaniem całą zużyłam.Zapiekłam to na teflonowej blasze do ciasta.Wybrałam ten przepis bo miałam gości na obiad więc chciałam by samo sie piekło.Strzał w 10,danie pycha a smak tej marchwi poezja.Po przeczytaniu komentarzy dałam cieniutką warstwę majonezu a pod nim była tarta mozarella.Będę robiła częściej nawet w mniejszej ilości!
Około 1,5 kg gruszek.
ciasto wspaniałe i pyszne! co prawda dodałam więcej mlecznej czekolady niż gorzkiej bo lubie słodsze ;)
ciasta wychodzi dosyć mało, na keksówke akurat ale na większe trzebaby podwoić proporcje.
bardzo się cieszę, że przepis przypadł Wam do gustu
pozdrawiam
Bardzo dobre, robiłam na grillu, w folii. Nie dawalam jednak rodzynek. Do farszu i na pierś dałam też trochę masła, bo bałam się że będą suche.
brzmi, nieźle. zaraz wypróbuję i sie odezwę