bardzo fajny efekt! nazwa ciacha trafiona
to fakt, zgodzę się z Wkn .... ja wolę bardziej zawiesiste :-)kalafior już czeka,może będzie jutro smaczny obiad :)
Też robie taką sałatkę.Polecam! Pycha! Ja dodaję jeszcze ugotowaną atartą na grubych oczkach marchewkę i daję marynowane śledzie,I buraki gotuję i też ścieram.(nie dodaję wody i tak od majonezu jest wystarczająco wilgotna)
Robiłam tą pizzę. Jest naprawdę PYCHAAA. Napewno nie gorsza jak z pizzerii. Przepis pochodzi ze strony http://www.youtube.com/watch?v=67qhL4N3U8s gdzie można zobaczyć co i jak po kolei robić. Udostępniony też na WŻ przez Bernadettę 1233. Nie ładnie tak sobie przypisywać czyichś przepisów. Ale to taki szczegół. Warto wypróbować tą pizzę. Ja od siebie dodaję jeszcze pieczarki.
Na pewno smaczne, ale ja bym nie dała tych kostek rosołowych:)
to ciasto jest wspaniale pieklam je tydzien temu z rabarbarem i jabkiem a dzisiaj zrobie ze sliwkami .ciasto wcale niejest suche tylko wilgotne i mieciutkie bardzo smaczne
polecam.
Bardzo mnie to cieszy :) ja majonezu nie dodaje bo nie przepradam za jego smakiem ale podobno też wychodzi dobry :)
zrobione :) po spróbowaniu na ciepło Pychaaaa :)
Lubisz z taką dużą ilością sosu? Na zdjęciu wygląda trochę jak drugie danie, a trochę jak zupa :)
Ja zazwyczaj mówię "ciasto rasistowsko-feministyczne" ale nie wypada tak na forum publicznym
Witam - ma pytanko mam zamiar zrobić ten dżemik, ale czy zamiast żel-fixu można dać ze 2 galaretki np. cytrynowe
masz rację, główną rolę musi tu zagrać jakość bo nie da się oszukać tych smaków ... a jak jeszcze doda się do tego lampkę dobrego czerwonego wina do popicia to więcej nie trzeba ...
Baardzo proste smaki - czasem takie najlepsze. Dobrej jakości makaron i dojrzały twardy ser są tu gwarancją sukcesu. Ten przepis może też być bardzo przydatny w momencie, gdy pomidorki koktajlowe nieco nam przejrzeją i zmiękną i zamiast na kanapkę będziemy woleli wrzucić je do obiadu :)
Wbrew pozorom ten ugotowany w ryżu czosnek w całości, czy papryka(w całości!!) nie nadają ryzowi drastycznej ostrości.Co innego, gdybyś je pocięła.A potem stanowią fajny akcent w potrawie. Co do kopczyka, to kiedy ryż już wchłonie prawie wszystką wodę, wtedy się go zbiera na górze (tylko ryż!)w taką górkę. Przykrywa wszystko i paruje w nagrzanym piekarniku, minimalnym ogniu, lub w poduszce.. Ten mięsno warzywny "niby-gulasz" od spodu oddaje mu smak i wilgoć. co do zupy rzodkiewkowej, szczególnie teraz ją polecam z młodej rzodkiewki. Nieskromnie przyznam się, że mnóstwo moich znajomych to wariacji dostało na punkcie tej zupy i gotują ja wprost codziennie))