Osmielona powyższym tortem dla Szymonka postanowiłam pod przepisem Dorotki wkleic moje dzieło, a właściwie moje i mojego męża (to on rysował). Miał byc Kubus Puchatek, ale jakoś nie chciał wyjść. Dlatego mój syn miał na 3 urodziny Reksia, którego z resztą uwielbia :-). To wersja robocza - już prawie gotowy. Dorotko dziękuję za inspirację :-)))
Zrobiłam już, ale degustacji jeszcze nie było. Wyglądają bardzo apetycznie więc chyba dziś spróbuję. Napiszę jak smakowały tymczasem wklejam zdjęcie
Bardzo sie cieszę, że smakowało...jak już wcześniej pisałam proponuję dodać odrobinę czerwonego półwytrawnego wina...naprawdę działą cuda
Smak cukini faktycznie do złudzenia przypomina matjasy. Z proporcjami wszystko jest okey. Ja kroiłam w plastry podobne grubości i wielkości prawdziwych matjasów. Pierwszy słoik już po degustacji. Wszyscy jednogłośnie stwierdzili,że gdyby nie wiedzeli,że to cukinia nie domyśliliby się. :-D
Mojej rodzince tez smakowało ale zgodnie ocenili że jednak czegos im w tym daniu brakuje,po dodaniu skwareczków z boczku i szynki {bez tłuszczu} uznali że to jest TO.Tacy juz sa że bez wkładki mięsnej ani rusz.Danie godne polecenia,pozdrawiam
No i w końcu wstawiłam zdjęcia :-)
Zrobiłam w tym roku pierwszy raz na próbę 5 słoiczkow, ale kiedy rodzinka sprobowała juz zapowiedziała, że robimy więcej. Bardzo smakują i mnie
Upieczone wczoraj, wieczorem polane i mooocno napoczęte. Najlepszy zajadał resztę polewy łyżką z garka, aż go zemdliło. Po wyrwaniu gara z ręki konspiracyjnie nakazał,, schowaj tak, żeby Młody nie zeżarł. Jutro dokończę
".Wyniosłam na balkon, schowałam za kwiatka. Dzięki za przepis- i na ciasto i na polewę.Iza
Ogórki naprawdę świetne zrobiłam na probę w zeszłym roku, a w tym to już obowiązkowo :-))
Alman super, że aż tak Ci smakowało, że aż się obżarłaś;-D Ja też niekiedy nie mam umiaru;-)
Wypróbowałam ....i jestem zadowolona ....proste, szybki i smaczne
Do Tineczka - do poczytania: http://gotowanie.wkl.pl/forum_watek.php?id=145901&post=145901 Pozdrawaiam:)
Moja droga, Ty znowu z krzykiem? Zanim oskarżysz mnie o wypisywanie bzdur, zapytaj się moderatorów.
Mnie wielokrotnie zdarzyło się, że w przepisie, który jest mój pojawiła się fotografia, którą a propos tegoż przepisu jakiś inny użytkownik umieścił w komentarzu do przepisu właśnie. Sama jej nie włożyłam :) Ani tym bardziej osoba, która skomentowała przepis i wkleiła zdjęcie do komentarza. Aha, chciałam zauważyć, że chyba nie na temat zaczęłaś rozmowę ;)