to może być ciekawe, ląduje w ulubionuch i czeka na swoją kolejkę do wypróbowania
Bardzo ciekawy artykul,moja ciotka jak byla u swojego syna w Ameryce to czesto im robiła przecier pomidorowy i ogorki kwaszone hhehehe teraz wiem dlaczego.Powiedziala tez po powrocie ze pojechali na grzyby pelno bylo tam grzybow nikt ich nie zbierał , nazbierali cale kosze ciotka zrobila im w occie w sloiczkach marnowane , dopiero sąsiedzi jej syna poznali smak grzybow i byli zachwyceni.
cóż mogę napisać , wszystko już powiedziane :)) super ;))))
upieklam pierniczki juz miekna od kilku dni faktycznie skorka z jablka bardzo zmiekcza na tyle bardzo ze wyjelam ja i powzole im chyba zmieknac tak samym z siebie najwyzej jesli beda niedostatecznie miekki wtedy wloze skorke dzien przed zdobieniem, a to moj piernik owinelam go w sciereczke przelozylam chlebkiem rowniez dobrze działa teraz juz nie moge sie doczekac przekladania i dekorowania
no i prosze ten bigosik stal sie slawny heheh nawet na necie mam powodzenie,zawsze tak bylo jak wchodzilam do sklepu nie bylo nikogo . chwilę pozniej pełno ludzi, tutaj tez nie bylo nikogo bylam pierwsza no i prosze, lisy sie zucily na kurnik z jedną kurką pozdrawiam i zyczę zdrowych i wesolych swiąt.
zrobiłam wersje na słono z musztarda dodałam troszke pomidorków suszonych były dobre ale zdecydowanie smaczniejsze i bardziej rozpływaja sie w austach według oryginalnego przepisu
Jednak Marengo pęknie z dumy skoro został ustawiony w jednym szeregu z Eco. :))))))) I kto nam bedzie pisał artykuły w tym nowo stworzonym dziale ?
janku wiem ze sie powtarzam ale ten ryz to prawdziwa rewelacja polecam wszystkim
super opisane ,,jak bym film ogladała , nie mam słów :) usmiałam się zdrowo , świetne , czekam na wiecej :))
Ja czesto robie taka marchewke ,ale kroje surowa i bardzo sie mecze .Nie pomyslalam ze mozna pokroic po ugotowaniu .Wielkie dzieki
Dziękuję alidab! Za wyjaśnienie co to są podpłomyki. Nie wiedziałam z jakiego są ciasta, a nikt ze znajomych nie przypominał sobie, że było coś takiego. Od razu pomyślałam, że jesteś z moich stron. Twoimi wyjaśnieniami sprawiłaś mi wielką przyjemność! Serdecznie pozdrawiam!
Dziękuje za tyle aż na goraco uwag poczynionych! Najpierw- za te bardziej krytyczne, gdyż nie pozwalaja mi osiąść na laurach, zaraz potem za pochlebne-kto bowiem nie lubi (a zwłaszcza facet) jak mu miłe rzeczy mówią (i to w wiekszości płeć przeciwna !). Osobno; dla smakosi, która mi tyle uwag pochlebnych i pochwał poczyniła, że chyba bym z dumy pękł, gdybym nie był skromny z natury :) Dziękuje Ci smakosiu z całego serca. Juz szykuję kolejny artykuł:). Ukłon w stronę Ave; dziekuję za uwagi krytyczne, jakoż rzeczywiscie starałem się nie przesadzac, to pewna antyjankesowska tendencję tam widac.:) Nie bylismy w knajpce-nie było okazji. Nie znaleźliśmy przecieru- gapy, co się spieszyły, kampus- sama prawda potwierdzona przez setkę polskich "odyseuszy", co do reszty: zawsze mozna pisac lepiej i duzo lepiej. Na tym polega postęp. Spróbuję zatem :)
dzieki agness, zrobie na wigilie. napisze jak wyjda:) pozdrawiam