Sos przepyszny nie tylko do pizzy, zrobiłam go również ze spaghetti. PYCHOTKA!!!!!!!!!!!!!!!!
nie znam dokładnej różnicy, ale cantucci - to chyba tylko te z migdałami, a biscotti - to bardziej szersza nazwa dla tego typu ciasteczek.
z tego co wyczytałam w internecie wynika że po włosku biscotti - oznacza jakiekolwiek ciastko - więc może cantucci to włoska nazwa ciastek z tego przepisu :)
Krokiety rewelacja!!!! Pyszne, chrupiące, farsz aksamitny. NIEBO W GĘBIE!!!!!! Do tej pory nie udało mi się zrobic tak pysznych krokietów jak te!!! POZDRAWIAM!!!!!
Holly, przed chwilą umiesciłam przepis na biscotti http://www.wielkiezarcie.com/przepis22905.html a później znalazłam twój przepis na cantucci. Sprawdziłam w interecie, że zdjęcia cantucci i biscotti wyglądają prawie tak samo - dlaczego one się inaczej nazywają?
Nasze przepisy są prawie identyczne, wygląd ciastek też, więc w czym różnica - w polewie czekoladowej?
Robie podobnie bułeczki drożdżowe i myslę że to przepis bardzo polski, a własciwie międzynarodowy, niekoniecznie niemiecki.
Przepis na bułeczki które często piekę nie odbiega daleko od Twojego, z tą różnicą że mieszam dobrze wszystkie składniki od razu, po czym zostawiam do wyrosnięcia na ok. 1 godz a później już do pieca.
Do takich słodkich bułeczek można dodawać różne cuda, ale wypróbowałam że najlepsze są z dodatkiem rodzynek i skórki pomarańczowej.
Fajne są też bułeczki owocowe - tzn. z nadzieniem w postaci zamrożonych lub swieżych jagód lub truskawek, albo innych owoców.
Jedyny problem mam w tym, że jakkolwiek bym takie bułeczki kleiła, i tak większosć się rozklei podczas pieczenia - masz na to jakąs radę, Doroto zza płota?
Poza tym - to własnie ciasto, z użyciem jedynie 1 łyżeczki cukru - jest podstawowym do wypieku pasztecików drożdżowych, nadziewanych kapustą kiszoną z grzybami - pycha!
To jest cukier od razu z zelfixem (czy jak go zwał) - można kupić w sklepach
Cukier zelujacy, to jest cukier ktory dodajemy gdy robimy dzemy. Mozna taki kupic w kazdym sklepie.
Polecam każdemu. Jest to potrawa prosta i zarazem wyrafinowana. Składniki znajdą się w każdej kuchni więc nie ma z nimi zachodu. Pychaaa... na odświętną kolację we dwoje i na codzienny obiad. :)
zastanawiam sie co to jest ten cukier zelujacy
Właśnie zrobiłam. Rzeczywiście pyszna. Polecam
tAK WYGLĄDA MÓJ DESER,TYLE ŻE ZAMIAST KOMPOTU WIŚNIOWEGO UŻYŁAM ANANASÓW Z PUSZKI A KISIEL UGOTOWAŁAM NA SOKU Z ANANASÓW.pYCHOTA !!
paszteciki zrobiłam a Sylwestra ale dałam farsz; kapustę z grzybami; są bardzo dobre do barszczu czerwonego, tylko trochę za mało posoliłam ciasto, smaczne, najwięcej zjadł mój 14 latni syn, nawet bez barszczu; dzięki za przepis, pozdrawiam!
Robiłam na minione święta paszteciki - co prawda nie wg tego przepisu , ale bardzo podobnego - i ciasto rozwałkowałam sobie na prostokąt o długości blachy a szerokości ok 15-20 cm . Po nałożeniu farszu zrolowałam i uformowałam wałek a następnie już po przeniesieniu na blaszkę ponacinałam co ok 2 cm . Po upieczeniu łatwo się rozdzielają na takie małe paszteciki . A wyglądało to tak :
przed upieczeniem i po upieczeniu :
Również pozdrawiam - Elek
super chlebek!!! łatwy do zrobienia, tylko jak dla mnie trochę za mało słony (na drugi raz dam więcej soli, ale to oczywiście rzecz gustu). POLECAM!!!!!
Mam dziś pytanko, czy te paszteciki można zrobić tak: zawinąć farsz w ten rulonik, tylko większy, skleić brzegi i takie piec? Takie nieduże prostokąciki jak czasem są w sklepach?Pozdrawiam!