Czy do tego dajecie sztuczny czy naturalny miód ?? z którego są lepsze ?>?? cxzym to sie wogóle różni .... bede piec na święta :)
ja też zabiorę się w tym tygodniu do ich zrobienia:)bo są naprawdę pyszne,wesołych Świąt życzę:)
Pierniczki są PYYYYSZNE! Mniamuśne i naprawdę delikatne... Mnie też gdy wlałam karmel do miodu zrobiła się karmelowa klucha, ale wystarczyło postawić całość na ogniu i mieszać przez parę minut a bryła się rozpuściła. Mam poważne wątpliwości, czy pierniczki doczekają Świąt :) Dziękuję Anek za wspaniały przepis!
Basiu ale piękny!!! ja sobie też odkroiłam po kawałeczku, tak cudownie pachnie ;)
Ciasto smaczne i proste w wykonaniu. Pasuje do codziennej kawki :)
A u mnie już jeden z pierników jest pałaszowany, a upiekłam je przedwczoraj i nie są twarde (za jeden się już zabraliśmy a to dlatego, że w razie gdyby miały mi spleśnieć czekając na święta to już przynajmniej będziemy wiedzieli jak samkowały), a drugi czeka zawinięty w ściereczkę na święta, mam nadzieję że się nic z nim nie stanie, a tak wygląda ten pałaszowany
W smaku jest baaaaaaaardzo dobry, ja całość posmarowałam podgrzanymi powidłami i oblałam czekoladą.
ja zrobiłam i wyszedł niesamowity! na dużej blasze i urósł mu taki brzuch, że cała rodzina go podziwiała!!
Księżyce wyszły pyszne. Następnym razem zrobię z podwójnej porcji. Polecam!
Tak mi wyszły:
Ja też wczoraj upiekłam pierniki. Pięknie mi wyrósł i czeka sobie zawinięty do świąt. Też mam nadzieję, że zmięknie bo na razie jest twardzy jak skała:)))
Piszesz ,że jestes w Bulgarii , wiec jestem zdziwiona składnikami tego przepisu . Ja znam tarator tez z Bułgarii, z prywatnego domu nie restauracji . Nie dodawano sosu sojowego, cebuli ani oliwy . Bułgarski jogurt ( to własnie jogurt powinno się dawac ) jest tak pyszny i gęsty ,ze nie potrzebuje oliwy. Przepis Bahusa to jest przepis na tarotor , jaki ja poznałam.
Dziękuję holly, może jeszcze zdąży dojrzeć do świąt.
Droga Kasiu! Sos podaję na zimno, osobno w miseczce na stół i każdy sobie mięso polewa, taką ilością jaka mu odpowiada. Mam nadzieję, że będzie smakowało. Z serdecznymi życzeniami swiątacznymi- Iza
no cóż , ja tam kaszankę lubię, nawet kiedyś na wsi uczestniczyłam czynnie w jej wyrobie. chociaż teraz bym tego nie robiła(tj.chodzi o mieszanie farszu) tak jak kiedyś ale zjeść sobie lubię
a jaki to ma byc ten ogorek?
Jeszcze nie widziałam tu tylu komentarzy!!!Zamierzam jutro upiec ten sernik, ale z BRZOSKWINIAMI. Jeśli mi nie polecacie - błagam - napiszcie!