Przed chwilą zrobiłam te wspaniałe ciacha.Moi panowie są zachwyceni. Podobno dom zapełnił się cudownym zapachem. Niestety chwilowo mam wyłączony zmysł węchu. Dziękuję za przepis. Pozdrawiam
ciasto faktycznie pyszne, pięknie wyrosło, soczyste i aromatyczne
bardzo dziekuję za przepis, będzie często gościć na naszym stole
Tragedia Nasączony tłuszczem zakalec Przykro mi
Zebra super Dalam tylko 1,5 szklanki cukru zeby nie byla za słodaka Wyszla przepyszna
Hmmmm..... Basiu, ja nawet nie mam maszynki do mięsa :). Stąd te moje improwizacje. Młynka też nigdzie dostać nie mogę więc na razie zostaje mi taki sposób :). Ciastka jednak są tak dobre, że wcale mnie nie zraża, że herbatniki mają większe grudki a wiórki jakie są takie są. Nie pomyślałam tylko, że margarynę mogę utrzeć mikserem. Porozdawałam przepis znajomym i wszyscy tylko chwalą i robią :). Pozdrawiam ciepło (cieplutko) :)
Rewelacyjny przepis.Polecam wszystkim!!!!!!!!!
Mniam! Ciasto jest ideale, farszyk tak cudownie święteczny! Ogólnie perfekt;)
pyszne, bardzo wszystkim smakowalo . pozdrawiam
więc dodałam masło bo nie doczekałam się odpowiedzi i sernik wyszedł pyszny polecam !
Bardzo słuszna uwaga , już uzupełniam ;)
mówiac mieszamy miałam na myśli miksujemy - przepraszam, ale od razu to prostuję:)
moje ciasto jest w piekarniku:)pozniej naisze relacje:PP
A ja nie chcę się wcale wymądrzać ale... robię MALIBU bardzo podobnie, ale w formie gęstego likieru
. KUPUJEMY: * wiórki kokosowe - opakowanie 25 dag * puszka mleka słodzonego skondensowanego * pół litra wódkiA TERAZ DO DZIEŁA... wiórki zalewamy wódką i odstawiamy na 24h - muszą "oddać aromacik" ;), puszkę z mlekiem wstawiamy do garnka z wodą (musi pokryć puszkę) i gotujemy...gotujemy...ok.3 godz. (tak, żeby się skarmelizowało - gotujemy oczywiście dnia następnego przed przecedzeniem wiórek).Po 24h wiórki przecedzamy przez sitko (lub gazę), otwieramy puszczkę z jeszcze ciepłym mleczkiem i mieszamy z nim wódkę...
Wstawiamy do lodówki i następnego dnia - mniaammm.....:)