Bardzo się cieszę, że to ciasto Ci smakowało![]()
DZIĘKUJĘ za komentarz i serdecznie pozdrawiam :-)
Mnie wyszło dużo niższe niż Tobie basiu19 i bardzo zbite, chyba jest przez to takie gumowate, ale ogólnie dobre.
Niektóre alkohole kojarzą mi się nierozerwalnie z imprezami np.: na biwaku i grilu-piwo, na weselach, w święta-wódka, na "kawie" u koleżanki likierek lub słodkie wino zaś drinki w knajpeczkach... Jako ciekawostkę powiem Wam, jak to wygląda we Francji: aperitif- piwo, lekkie wino musujące np "cidre" ale również szampan, lekkie drinki (mój szef pije krwawą mary) plus orzeszki, chipsy, oliwki, suszona kiełbaska, krakersy itp. Do przystawek piją alkohol z aperitifu lub wino, które będzie im towarzyszyło do głównego dania - najczęściej jest to wino wytrawne, czerwone (cote du rhone, bordeaux, lub inne wino stołowe i cała gama innych) lub różowe, rzadziej białe. Z moich obserwacji wynika, że Francuzi nie przywiązują wielkiej wagi do zgodności potraw z winem, a znajomy powiedział mi, że to wszystko zależy od indywidualnych upodobań i nawet w restauracji nie jest nietaktem zamówić wino czerwone do ryby (no chyba,że w Cheratonie :))). Wino wybrane lub podane do głównego dania jest spożywane aż do deseru i kawy,dopiero po tym wszystkim wchodzą alkohole mocne-jeśli oczywiście są chętni na takowe; wtedy jest wódka (najczęściej własnej produkcji np ziołowa), pastis (anyżówka), mocne likiery itp w ilościach "kieliszkowych", a nie butelkowych
, a w restauracjach, po zakończonym posiłku można podejść do baru i tam wypić kieliszeczek mocnego, dowolnego alkoholu.. nie jest to oczywiście obowiązkowe... Najważnieszym jednak napojem jest...woda, która towarzyszy od początku do końca posiłku. Może być zwykła lub gazowana. Co ciekawe, zamawiając w kawiarni lody, też dostaniemy dzbanek niegazowanej wody gratis! Dodam jeszcze, że Francuzi upijają się głównie winem, bo tego najwięcej piją podczas posiłku, a wódka, czy tym podobne, to tylko na tak zwaną "dobitkę"...
Właśnie piekę sernik - za chwilę będę wyjmować z piekarnika ale już wygląda apetycznie. Po pierwsze to dziękuję za przepis - zobaczymy jaki będzie po spróbowaniu, ale myślę, że super. Po drugie - super pomysł na pieczenie w naczyniu żaroodpornym. Jeszcze raz dzięki - pozdrawiam
Droga inko21zamierzam w tym roku zrobić Twojakapustę,alejakiej wielkości ma być ten pierwotny słoj?Pięciolitrowy wystarczy?
Kapitalny. Robiłem trzy razy i za każdym razem wyszło fantastycznie. Teraz już nie dodaje ziemniaków (kluseczki są wystarczające, chociaż z ziemniakami potrawy jest więcej), dorzucam za to pokrojonego ogórka (dla złamania smaku). Polecam bogracz klio.
Naprawdę dobra. Tylko ostrzegam przed zbyt długim gotowaniem, żeby nie wyszła z tego miazga.
Robię podobną sałatkę, lecz z fetą. Podaję identycznie. Też jest pyszne.
Gdzie nalepiej kupić mozarellę? Kupiłam kiedyś w Leader Price i była jakaś taka bez smaku.
Sernik znam również pod nazwami:
Łzy teściowej
Łzy Wałęsy
Łzy Ojca Św.
Ale warto ten przepis przypominać, ponieważ sernik jest pyyyyyszny i łatwy do zrobienia
Robilam wczoraj - porcja olbrzymia, ale mialam na obiedzie 3 facetow ;) Nieco zmodyfikowalam przepis - pange sowicie skropilam godzine przed pieczeniem sokiem z cytryny, a do sosu nie dodalam zoltek. POza tym dodalam troche tartego zoltego sera. Wyszlo pysznie. Dziekuje za przepis, wczesniej nie umialam sie odwazyc na zapiekana rybe, a teraz bede miala kolejne popisowe danie :D
Dziś mój mąż ma urodziny dlatego postanowiłam mu zrobić ten jogurtowiec. Wygląda całkiem nieźle :-) ale spróbujemy dopiero po południu. Mam nadzieje że będzie równie dobrze smakował!!!
Ja też lubię z ogórkami kiszonymi, ale niestety moi domownicy nie lubią kiszeniaków, dlatego robię pastę bez ogórków, pozdrawiam serdecznie.
Zdjęcie nie wyszło mi za dobrze, może uda mi się dzisiaj zrobić lepsze.
donama, jeżeli mogę coś powiedzieć, to to ciasto po upieczeniu jest właśnie takie gumowate (i dlatego mnie tak smakuje) pozdrawiam.
cieszę się, że ciacho smakuje :) pozdrawiam serdecznie :)