Piekłam je na urodzinki dziecięce pod hasłem "Dinozaury" ;)
Ciekawy pomysł. Szkoda, że już po Halloween.
Straszne
O jejku, ale rzeczywiste :)
Muszę spróbować.
Ja dodaję do tego jeszcze trochę pieczarek, ale naprawdę niedużo.
Wygląda OK.
Dzięki za przepis.
Używam podobnego przepisu, ale bez rodzynek i soku z cytryny.
Potwierdzam. Po upieczeniu rozeszły się w kilka minut.
Wyglądają bardzo nieprzeciętnie. Muszę spróbować.
Nie pomyślałbym, że z cukinii można upiec pasztet, ale jak widać człowiek uczy się całe życie.
Przepis użyty kilka tygodni temu, ale domek tak ładny mi nie wyszedł :(
Wykorzystałem przepis kilka dni temu. Wyszło super.
Widzę, że ostatnio panuję moda na soję, ale to i dobrze. Przepis mi się podoba