Dziękuję za pyszny i efektowny przepis. Mój schab wyszedł soczysty, lekko kwaskowy - chrzanowy (chrzan z Rolnika), galareta ciut mętna - na bulionie domowym. Do dekoracji dodałam marynowane pieczarki i paski gotowanej marchewki. Już na stałe w świątecznym menu. Pozdrawiam.
Chyba w tym roku upiekę ten mazurek. A 11/2 = 1 i 1/2 ?
Pyszna rybka na obiad, kolację. Miałam mrożone filety z dorsza, do sosu dodałam puszkę krojonych pomidorów bez skóry (zamiast przecieru), marchew i pietruszkę pominęłam. Często będę wracać do tego przepisu, jest świetny.
Podpowiem za autorkę: woreczek/torebka do pieczenia lub rękaw do pieczenia, zamykany klipsem. Ostatnio kupiłam takie w markecie, pakowane po 6 sztuk (max temp. 200 C).
Dobry sposób z tym biszkoptem wylewanym na masę makową/jabłkową czy inną, prawda? W jednej foremce i przy jednokrotnym nagrzewaniu piekarnika oszczędzamy siły i czas, a efekt bardzo smaczny i delikatny (dużo maku z bakaliami i cienkie ciasto). Taki makowiec lubią nawet dzieci.
Wykonanie kremu nie jest trudne. Wystarczą dwa naczynia, jedno z wrzącą wodą, drugie mniejsze (najlepiej plastikowa miska) i ubijaczka. Syrop na koniec, cienką strużką wlać do białek i ubić dokładnie. Jak masa będzie jednolita i błyszcząca - to gotowe. Potem to już tylko zabawa z nadziewaniem.Powodzenia.
Tak, leciutko by nie był zupełnie surowy, ale też nie wysuszony. Polecam, u nas teraz bardzo często z różnymi dodatkami. Bardziej nam smakuje niż marynowany ze słoiczka.
Nie ma przymusu czytania/korzystania z treści zawartych w artykułach. Wróbelek przekazała swoje doświadczenia kulinarne i można z nich korzystać (jak ja) lub nie. Faktem jest, że starannie opisała etapy powstawania pysznego dania i należałoby to docenić. Nie wszyscy mają aż tyle zapału i cierpliwości. Dziękuję Wróbelku, kiedyś skorzystam z Twojego sposobu na soczyste mięsko. Pozdrawiam serdecznie.
Pochwalę się sukcesem: masę budyniową ugotowałam z 3/4 litra mleka (3,5%), z 1 kostką masła (250 g) + 2 budynie waniliowe bez cukru (Oetkera), całość dosłodzona (3 łyżki cukru, 1 paczuszka c.wanil. i 1 c.pomarańczowego) - cukry wsypałam do gorącego mleka, przed wlaniem budyniu. Masa wyszła idealna, bez trudu wylałam ją na ciastka. Chyba rozwiałam wątpliwości co do ilości mleka ... Zachęcam do wypróbowania.
Niezawodny i szybki (ułatwiłam sobie pracę ubijając całe jajka). Dziękuję za podpowiedź z olejem i wodą - nigdy nie dodawałam ich do biszkoptów. Ja piekłam z połowy porcji, na spód "Katarzynki", z dodatkiem przyprawy korzennej. Ten przepis zapisuję na "bardzo twardym dysku", czyli w zeszyciku w solidnej, twardej oprawie. Polecam.
Dzięki. Zrobię z nóżkami. Pozdrawiam.
Najlepsza z surówek, z jabłkiem czy bez i z czosnkiem (mielonym). Obowiązkowo do ryb, a i do wielu mięs pasuje idealnie.
Jak zwykle, mam wątpliwości: u nas podudzia (połowa nóżki) są bardzo małe, jak je pociąć i czy zdjąć skórę? Można je zastąpić np. filetem z kurczaka?
Pycha, z ulubionym gyrosem dodanym do ciasta i do mięska. Ciasto miałam chyba zbyt gęste i sporo odpadło przed smażeniem, a może kawałki mięsa zbyt duże? Jeszcze dopracuję szczegóły i wygląd dorówna smakowi. Polecam, nawet przeciwnik kuraków - mąż, wcinał jeden kawałek za drugim. Powtórka niebawem.
Ciasto schłodziłam i wykleiłam nim dno dużej foremki, posypałam orzechami, rodzynkami i żurawiną. Jabłka (były duże i twarde, więc pocięłam na ćwiartki). Podpiekłam i potem przykryłam ubitą pianą (z 5-ciu białek), z proszkiem budyniowym i cukrem. Na wierzchu ułożyłam jedynie paski z ciasta. Pycha, nawet z chrupkimi jabłkami. Dziękuję za ciekawy pomysł na ciasto pasujące do wielu kombinacji (u mnie serowy "pleśniak" z jabłkami).
- hit !!!