A już podejrzewałam jakieś cuda..tym bardziej fascynujące, że u mnie pasztet z selera miał formę raczej luźniejszą - i wycinanie nijak nie przyszło mi do głowy. W każdym razie wersja z grzybami mnie bardzo nęci. pewnie zrobię w wersji bardziej ekonomicznej na początek - czyli z pieczarkami
Zdradzę Ci sekret, tylko nie śmiej się ze mnie :) Wycinałam kółeczka małą metalową foremką do ciastek i na bieżąco wyjadałam okrawki :D
A to moje jesienne dzielo, w ktorym pomagala mi 7-letnia siostrzenica ( bez jej pomocy i pomyslow, nie byloby tego wszystkiego ) Pozdrawiam lisciennie :)))
Jadłam uszka w barszczu, a pierogów w rosole nie próbowałam. Ale to zdanie napisane przez Ciebie zabrzmiało, jakby pierogi miały być okraszone i wrzucone do rosołu:) Zabrakło wyrazu "lub". A pierogi w rosole........może kiedyś zaryzykuje:)
Tak mi sie spodobal ten bukiecik, ze i ja postanowilam go wykonac. Dziekuje autorce za pomysl!
Wkn - jak uzyskałaś okrągły kształt? Zawijałaś całość w papier czy ściereczkę przed pieczeniem?
Masz super przepisy, często z nich korzyseam. A pierogi rewelacyjne
Mam podobny przepis, tyle ,ze inne proporcje, jest bardzo smaczny,polecam:)
Ależ apetyczne zdjęcia, aż ślinka cieknie. Teraz już mam kopa do upieczenia tego pasztetu. Wkrótce dam znać jakie moje wrażenia smakowe. Dzięki
A nigdy zamiast zjadać okraszone nie jadłaś pierożków z mięsem wrzuconych do rosołu? Polecam :)
Jak to "podawać w rosole"?
Dzięki za komentarz Bodziu25, super, że smakowało i że Gorące pieski znalazły kolejnych amatorów :)
Jak zwykle zrobiłaś mi dużą radość swoimm komentarzem blackrose4u :)
Piękne bukieciki:)) jakoś w tym roku nie zrobiłam :( gapa ze mnie!!
Oto mój tegoroczny bukiet .Zdążyłam zebrać liście przed pierwszym śniegiem