Bardzo dziekuuje za odpowiedz!!!! Dzis ide je robic
Ja na pewno dam mniej cukru tylko mam obawy,że masa odlana do polewy będzie za rzadka,pomóżcie rozwiać mi moje wątpliwości!
Zgodnie z obietnicą - przepis na roladki z marchwiowo-selerowo-pietruszkowo-maślanym farszem: http://www.wielkiezarcie.com/recipe70481.html
Alear, to masło z marchewką, selerem korzennym i nacią pietruszki - bardzo smaczne połączenie. Wklepię przepis na roladki z tym farszem i podam link.
A z czego zrobiony jest farsz w roladkach na zdjęciach ??? Ślicznie wygląda :))
asiuniu, to jest rzecz raczej oczywista, oba rodzaje mąki zużywasz do wykonania ciasta drożdżowego, a potem jakąkolwiek mąką, którą masz pod ręką, podsypujesz ciasto, aby Ci się nie przykeiło do rąk czy blatu podczas formowania.
Z coraz większym zainteresowaniem czekam na kolejne Twoje pytania do przepisów.
Czy mozesz napisac gdzie mam dodac jaka make bo w calym wykonaniu jest dodac, przesiac itp...make ale nie wiem jaka????
Ano nie można, ponieważ nadaje kotlecikom zupełnie innego posmaczku niż bułka tarta. Ale skoro czasem pewnych rzeczy przeskoczyć się nie da, trzeba sobie jakoś radzić, czyli:
wariant a) po prostu sypiesz bułkę tartą zamiast mąki arachidowej
wariany b) kupujesz orzeszki arachidowe (niesolone i twarde, mnie najbardziej odpowiadają te w paczkach ze półek ze zdrową żywnością) i mielisz je w młynku do ziaren (broń Boże w maszynce do mięsa, bo zrobisz masło orzechowe!)
A czy ta make arachidowa mozna czyms zastapic???? Bo u mnie takiem maki nie ma:(:(:(
asiuniu, herbatkom owocowym w tym deserze mówię zdecydowane "nie", ponieważ dają zupełnie inny efekt smakowy - moim zdaniem gorszy, ponieważ uwielbiam posmak prawdziwej herbaty w galaretce :) Ale pamiętaj, że to tylko moja fanaberia i całkiem niewykluczone, że właśnie Tobie i Twojej rodzinie bardziej zasmakuje z herbatką owocową, np. malinową lub z dzikiej róży. Na Twoim miejscu nie zastanawiałym się i spróbowała!
A czy moze to byc owocowa herbatka????
Bardzo dobry kulebiak, dziękuję za przepis ;))
Bardzo smaczne. Zrobiłam bez wędliny. Niby banał, a cieszył podniebienie. Na pewno powtórzę:-)
Po raz kolejny pieklam te szarlotke, po raz kolejny sie nia zachwycham.Zabawne...znam ja od dziecka, kiedys piekla ja moja ukochana ciotka.Dawniej jej nie cierpialam i nie moglam zrozumiec dlaczego wszyscy sie tak zachwycaja.Dzis szarlotki sypanej nie lubi moja corka....Historia lubi sie powtarzac:)