A i jeszcze jedno, z sera Philadelphia pieklam serniki bez zadnego problemu:)
Rozumiem, zrobie wlasny ser z naszego mleka kwasnego, tak jak robie na pierogi:) Powiedz mi czy ser musi byc bardzo suchy? Nasze pelnotluste kwasne mleko jest wspaniale na robienie twarogu. Do pierogow musze dlugo odciskac, bo ma byc jak najbardziej suchy. Do innych potrzeb zostawiam bardziej wilgotny:)
Niestety z homogenizowanym wyjdzie zupełnie inaczej :(
Szczerze mówiąc, nawet nie wiem, czy w ogóle wyjdzie, ponieważ nie próbowałam, jak się zachowa podgrzewany w garnku serek homogenizowany.
Dokładnie tak :)
Fajny pomysł z warzywami na blasze i cały obiadek 2 w 1 zrobiony za jednym zamachem. :)
Bardzo szybki sposób na ugoszczenie niespodziewanych gości. Bardzo dobra sałateczka.
Dziękuję za przepis. Zrobione, zjedzone i było przepyszne. Dodałam trochę więcej wody, więc było bardziej płynne.
Czuje smak, mniam ! :) A jak sie nie ma sera twarogu, to co radzisz, mozna dac homogenizowany, kremowy?
Teraz kurki wreszcie spadły poniżej 40 zł za kilo - chyba urodzaj w lasach był ;)
Bardzo lubię pyzy z różnymi farszami, a szczególnie smakowite są z grzybami. Nie zbieram grzybów, ale na pewno kupię kurki, jak gdzieś będą i zrobię takie pyzy.
No a co mi "tumanowi ciastowemu" po przepisie??? Potrzebny jest mi Twórca owych
Kciuki trzymam, zawsze będę mogła (z bólem bo z bólem)ale chociaż popatrzeć
O babeczkach na razie też tylko śnić będę ;) Teraz mam tylko sernik z brzoskwiniami - w dodatku gorący, bo na jutro pieczony - musi ostygnąć i schłodzić się :D A babeczki pieczone będą w piątek wieczorem i dekorowane w sobotę ;) Trzymajcie kciuki za efekty, to grzecznie podzielę się przepisem :D
No wiesz
, te babeczki i to z tym kajmakiem ...hmmm, w dodatku kruche! "nieładnie i niefajnie" zagrałaś!!!! Przecież tego różdżką nie stworzę
No właśnie, czytasz w moich myślach. A więc dodam tu i ówdzie po kawałku antonówki w połowie pieczenia i rzucę ze dwa małe przekrojone ząbki czosnku.
A na deser kruche babeczki z kajmakiem, bitą śmietaną i owocami :)
Teraz dodaję jabłka w połowie pieczenia. Wcześniej , kiedy wrzuciłam wszystko razem, były zbyt mocno "ciapate" (rozumiesz). No i kilka ząbków czosnku, nie musi jeść ten kto nie lubi, ale aromat oddaje,a nie przeszkadza i nie drażni. Pomidor też u mnie był, ale teraz tylko na kilka minut przed końcem, chociaż nie konieczny dodatek jak dla mnie. Hihi nawet buraka w plastrach próbowałam. Ten ostatni tylko solo, wg mnie oczywiście :)))