Bardzo ciekawa dyskusja. Ciekawe, ze ja absolutnie nie pamietam z lat dziecinstwa i z lat mlodosci jakiegokolwiek obchodzenia w Polsce Halloween:) Moja babcia musi przewracac sie w grobie, jako bardzo gleboko wierzaca katoliczka, na ta amerykanizacje wieczoru Swieta Zmarlych. Oczywiscie ten wieczor "Eve" a nie noc jak niektorzy tu pisza , jest wymyslem komercyjnym. Dolara mozna zarobic na wszystkim, zawsze i wszedzie!
Ciekawe jest rowniez, ze protestancka Szwecja zupelnie nie przyjela tego "swietowania" . Tutaj Swieto Zmarlych nazywa sie Swietem Wszystkich ( zmarlych ) Swietych, po prostu nie bylo miejsca w kalendarzu na swietowanie wszystkich swietych, i zeby uswiecic tych "mniej" waznych swietych zrobiono swieto w pierwsza sobote miedzy koncem pazdziernika i poczatkiem listopada. Swieto Wszystkich Swietych wypada tutaj w roznych datach. W tym roku akurat wypadlo w sobote 1 listopada.
Oczywiscie handel stara sie sprzedawac nam na sile produkty do swietowania Halloween, ale rezultat jest nie wielki. Juz jutro musza sprzedac resztki z obnizka 75%. I tak jest od lat.
Widocznie Szwedzi sa nudni i za powazni, zeby zrozumiec radosc obchodzenia Halloween,,,, nawet dzieci nie przychodza po slodycze:)
Nie podoba mi sie "swietowanie" komercji !!!
Lubie zadumac sie, palic swiece i byc myslami z moimi bliskimi juz chodzacymi innymi drogami,,,,
To jest dla mnie bardzo wazne w te dni.
Mam pytanie, czy chodzi o 2 opakowania drożdży po 7g? Wg informacji na opakowaniu 7g drożdży przypada na 0,5 kg mąki więc teoretycznie wystarcza tu 1 torebka.
Zastanawiam sie,czy tak przyziemne rzeczy jak internet nie powinnam odłożyć do jutra ... dzisiaj raczej pomyśleć...zadumać się nad przemijaniem.
Dodałem szklankę tłuczonych orzechów włoskich na wierzch 2 warstwy, oraz paczkę płatków migdałowych na wierzch 3 warstwy. Do startych renet dodatkowo goździki i imbir. I czekam.... kto tego spróbuje?
Pierwszy raz w życiu robiłam takie kolorowe cudo:) Mimo popsutego piekarnika pięknie wyszło!!!Pozdrawiam
W związku z tym, co napisałaś, aż wybiorę się na Powązki. Może nie jutro, żeby nie przeciskać się przez tłum wózkiem, ale zaraz potem. A może jutro? hm...
Wkn dziękuję,pięknie to napisałaś:)zrobiło to na mnie duże wrażenie,a obrazek jest przepiękny,dziekuję za niego Anay,bo to chyba jej dzieło,uwieńczone podpisem. Poczułam sie tak, jakbym tam już kiedyś była, na miejscu tego siedzącego człowieka,dało mi to dużo do myślenia.1 listopada jest dla mnie bardzo ważnym dniem, jest w nim tyle zadumy.Dzisiaj byłam z tatą na cmentarzu,a jutro jadę znów z rodzicami i babcią,odwiedzę groby moich przodków,zapalę znicze,postawię kwiaty,Największy znicz zapalę dla ukochanego mojego dziadka,którego bardzo kochałam,który prowadzał mnie do przedszkola,potem do zerówki,którego tak mi bardzo brakuje:(
Przepiekne te róze klonowe ,musze poćwiczyc moze mi się uda.
Jest przewciwstawne.
Za-pominamy....niestety o Świętach dzisiaj to okres stresu wydawania kasy . Ale , ale. Lata 90 xx wieku, malutki cmentarzyk, wyładowany grobami po same brzegi , pomiędzy nawet stopa się nie mieści. Alejami suną "zadumane" wioskowe plotkary, nie ważne ,że 15 stopni ciepła , otulone futrami i nowymi płaszczami i szpczą, szepczą , szepczą....ale dopiero po mszy i wypominkach.
A takie zrobiłam ja: , , .
To świetny pomysł na relaks. Dziękuje za pomysł :D
też robiłam takie :) widziałam je u Nigeli w Nigella ekspresowo:) podawała je z sosem jagodowy,:) ja robiłam małe placuszki.... faktycznie są pycha :)
Przepiękny tekst, naprawdę oddaje klimat i atmosferę tego smutnego a jednocześnie pięknego święta. Wkn moje gratulacje....
ale przecież tu nic niczemu nie jest przeciwstawiane :) Halloween zostało dodane. a to znacząca różnica.
Wczoraj robilam te ciasteczka.Zamiast malej czesci maki ziemniaczanej dodalam budyn smietankowy.Wyszly....cudowne, rozplywajace sie w ustach.Sagenialne.wszystkim serdecznie polecam