Cewa2 ale mi narobiłaś smaku. Napewno ze świeżych grzybków jeszcze lepiej pachniał niż z pieczarek. Dzięki za komentarz. Pozdrówka
Dzięki wszystkim próbującym za kolejne komentarze, ciesze się, że Wam też smakuje, Aniula27 masz teraz okazję kupować często karkówkę bo naprawdę warto. Cewa2 myślę że ostrość potrawy można regulować ilością przyprawy gyros, aż do "swojego" smaku. Pozdrówka
Ja też robiłam ten sosik, podałam go do placków ziemniaczanych. Wykorzystałam świeże borowiki (kupne) - co prawda majątek kosztowały, ale było warto. Podlałam też rosołkiem z kostki tak jak ford75.
Gyrosik smakował nam wszystkim, dla mnie było może odrobinę za ostre, ale mąż stwierdził, że lepszego gyrosa w żadnej knajpie nie jadł. Podałam go z ziemniaczkami pieczonymi i surówką z kapusty pekińskiej.
Gyrosik rewelacja! U mnie w domu nigdy nie jadło się karkówki bo jakoś brakowało amatorów na takie mięsko ale w tej postaci pychota, o wiele lepsze niż w knajpie, podałam z frytkami i surówką z młodej kapusty. Dziękuje za przepis.
Teraz na mnie kolej. Skuszona ilością pozytywnych komentarzy, jutro przystąpię do dzieła!
Bardzo smaczne, a najlepiej mi się podobało jak się smażyły. One same się obracają w oleju! Może porcja trochę za mała, bo mój nastolatek wszystko zjadł sam na jedno posiedzenie. Przylazł do kuchni i spytał co tam robię, pokazałam mu pączusie i mówię spróbuj i...po chwili było po pączusiach. Powiedział, że dobre :)
Dzięki za komentarz emajla1313 chyba niedługo sama przypomnę rodzince o tych pączuszkach
pyszne i szybkie- rewelacja
Robię taki sam ale z filetów z kurczaka. Pycha
Dziś na kolację wracam do moich "pasztecików", zachęcam Was do wypróbowania, są naprawdę odlotowe. Pozdrówka
Ja obłkładam skórą cały kociołek , jest lepszy smak i jakby sie troche przypaliło to i tak tą skóre się wywala pozdrawiam
Vikunia, u nas liścmi wykłada sie cały srodek kociołka, potem idzie właściwy "wsad" i przykrywa się liściem:))))
U nas nazywamy to po prostu "kociołek" bo tak się nazywa to naczynie do "parowania":)) Daję trochę inne skladniki; podstawa to ziemniaki, biała kapusta, boczek, karczek a reszta jak fantazja pozwoli:))) dodaję świerzą paprykę, utartą marchewkę, cebulę, duuuuuużo zieleniny, a pod wypukłą pokrywkę jak mam układam skrzydełka lub udka wczesniej zamarynowane.