Znalazlam w necie, ze ktos trzyma to surowe ciasto na "parterze" lodowki, robi go co roku i mu wychodzi.
piwnice ogrzewane w bloku?? u mnie w piwnicy od ziemi ciągnie przyjemny chłód - więc ciasto ma idealne miejsce. Kasiu jeśli nie masz innego wyjścia - pozostaje najniższa półka w lodówce - możesz nawet zawinąć ciasto w koc, jak sugerowała wcześniej Smakosia ;)
Dziewczyny proszę o pomoc, w jakiej temp. najlepiej przechowywać to ciast, mieszkam w bloku więc piwnice są ogrzewane, a balkon mam od strony poludniwej, to może jedna w lodówce???
Zrobiłem - autentyczna ekstaza. Holly jesteś wielka!
Smakowałam ale aż wstyd się przyznać, nie mam pojęcia. Było bardzo smaczne :). Poszły dwie duże paczki przyprawy do pierników Gellwe. Będzie dobrze :)
holly, ja będę piec piernik tak tydzień wcześniej, to jest akurat tak wyliczone 3 tygodnie leżakowania, pieczenie i znów tydzień leżakowania, pozdrawiam.
a nie smakowałaś surowego ciasta? ja wyskrobałam resztki z miski i smak piernika był wystarczający. nie kolor jest ważny (przy pieczeniu ściemnieje), ale smak!
Faktycznie moje ciasto jest jaśniejsze. Może nie tak jak na zdjęciu. Jest bardziej w kolorze miodu. Najważniejsze, że konsystencja podobna i jeśli będzie pyszne to kolor dla mnie nie jest ważny :).
Moje ciasto wyszlo bardzo geste i w sumie dosyc ciemne, ciezko bylo mieszac reka, pomoglam mikserem. A wyglada tak:
dzisiaj nie wytrzymałam i zerknęłam na mojego p.....ernika, chyba trochę zciemniał, -a co tam musi się udać , niech tylko piernik spróbuje nie wypalić he he he
moje ciasto tym razem też jest bardzo gęste - ledwo dałam radę mieszać całość. ale zdecydowanie ciemniejsze niż na zdjeciu sabii.
co do zawijania - ja moje przykryłam folią, potem kilkoma warstwami worków - w obawie przed niechcianymi osobnikami z piwnicy. jest tak zakryte że uniemożliwa mi nawet zerknięcie ;) dopiero za jakiś czas
Moje ciasto też wyszło dość jasne. I nie takie lejące jak wygląda na zdjęciu holly. Teraz zostaje tylko czekać :). Niestety też nie zdążyłam zrobić ciasta wcześniej ale chyba dziś to ten ostatni dzwonek. A tak wygląda moje ciasto po zarobieniu.
Dzisiaj sie zabieram za tego piernika, juz czas najwyzszy... Mam tylko pytanie: podczas lezakowania przykryc ciasto folia (aluminiowa?) i potem sciereczka czy odwrotnie? Ciasto nie powinno miec dostepu powietrza? Robie go pierwszy raz, pytania moze troche banalne... Z gory dziekuje za odpowiedz.
basiu - ale jeśli chcesz go piec przed wigilią - to on pozostanie przez kilka dni niezjadliwy - tzn. taki sucharek trochę ;) potrzebuje min.7dni
aki - ja przy innych ciastach też mieszam sodę z mąką, skoro tutaj było z mlekime - wymieszałam z mlekiem - nie wiem czy to robi jakąś różnicę - pewnie nie ;) mi też ciasto wyszło bardzo gęste - a o kolor się nie martw - najważniejższy smak i zapach - on potem ściemnieje przy pieczeniu również (przez sodę). a kolor też zależy od koloru miodu ;)
pozdrawiam wszystkich pierniczących :)))))))))))
i ja dzisiaj zapakowałam ciasto do garnka- lepiej póżno-niż wcale.Będzie leżakować trochę mniej, bo na święta ma być na stole.Sodę wymieszałam z mąką .....czy to nie będzie problem??????????????????Ciasto wyszło bardzo gęste no i chyba za jasne [użyłam przyprawy GELLWE]Ale za to jaki piękny świąteczny zapach