moj piernik lezakuje juz prawie 2 tygodnie, zrobilam z podwojnej porcji. Dzisiaj bylam go odwiedzic, chyba ma sie dobrze. Ladnie pachnie przyprawami, no i wyglada tak samo jak pierwszego dnia, z tym ze jest twardszy.
A mój dopiero pierwszy dzień leżakuje, akurat będzie do pieczenia przed wigilią, też jestem ciekawa jaki będzie.
moj juz drugi tydzien stoi, jeszcze nie zagladam, wynioslam do piwnicy ale ciekawosc mnie zzera na calego!! ciekawe co z tego mi wyjdzie!?
Też skusiłam się i zrobiłam piernik, bo uwielbiam takie stare przepisy, no i ... oczywiście pierniki. Juz nie mogę sie doczekac pieczenia i smakowania.
moje jest o wiele ciemniejsze niż na zdjęciu (to wina aparatu). jeśli robiłaś z podwójnej porcji - jesteś pewna że dałaś odpowiednią ilość sody i przyprawy piernikowej - to właśnie one nadają ciastu kolor brązowy?? ja jak robiłam swoje cała kuchnia mi pachniała piernikiem trochę. co do bakalii radzej ci je dodać naknajszybciej - bo po leżakowaniu ciasto stanie się bardzo zwarte! miłego czekania również ;))
Właśnie wczoraj zapakowałam ciasto do glinianego garnka.Zrobiłam z podwójnej porcji - ciekawa jestem co z tego wyjdzie. Myślałam, że będzie miało ciemniejszy kolor ale nic , mam nadzieję że w smaku będzie przypominało piernik - a może po 4 tygodniach dodać trochę kakao?? Czy bakalie moge dodać po okresie leżakowania - bo wczoraj zapomniałam czy raczej nie?! Miłego czekania Pozdrawiam
pojęcia nie mam, bo ja do mojego nie zaglądam wcześniej niż po 3 tygodniach...
pytanko - mój piernik dojrzewa dwa tygodnie - czy ma prawo mieć na górze pęcherzyki powietrza ? takie jak przy cieście drożdżowym ?Pachnie ładnie ,jest gęsty,nie zmienia koloru,z czego się bardzo cieszę ,ale niepokoją mnie te pęcherzyki .
to zależy od ciebie i twojego gustu / smaku. ja lubię smak piernika i tylko piernika, więc nie dodaję żadnych aromatów - wystarczy mi przyprawa piernikowa, rodzynki i orzechy włoskie. wiem że dodaje się skórkę pomarańczową, ale ona mi nie pasuje dla mojej wersji ciasta ;) jeśli lubisz piernik z nutką pomarańczową - to śmiało ;)
dzięki za szybką odpowiedź! Jeszcze tylko jedno pytanko: mogę dodać jakiś zapach, bo nie mam skórki pomarańczy ale mam olejek pomarańczowy, a może jakiś inny? co o tym sądzisz?
trzymaj na ogniu aż się cukier rozpuści - możesz mieszać - ja nie miałam z tym problemu, ciągle mieszając, staraj się nie dopuścić do zagotowania.
bakalie - dzisiaj :)
holly, powiedz jeszcze czy margaryna+cukier+miód muszą się zagotować czy tylko podgrzać, bo coś mi cukier nie chce się rozpuścić i nie wiem czy jeszcze raz nie podgrzewać ale tym razem może zagotować? I jeszcze jedno pytanko: bakalie, jak rozumiem, dodać teraz czy jednak za 3tyg? Wydaje, mi się, że później nie dam rady wymieszać?
a może by jakąś polewę zrobić na wierzch? hmmmm, trzeba to przemyśleć... ;)
jak smakuje jeszcze nie wiem, ale zapach przecudny:) idąc w ślady olcieek tez wybralam jogurt aksamitny, morelowy i jeszcze dorzucilam do srodka suszone morele posiekane w niedużą kostkę:) zobaczymy co z tego wyjdzie, czekam aż trochę przestygnie, ale aż ślinka leci, przez te zapachy hehe
z budyniem nigdy jeszcze nie jadłam! muszę to wypróbować - zgodnie z zasadą "do świąt żadnych słodyczy", która obowiązuje u i mnie :)
Dorota ja sobie wmawiam że ona w miarę lekkie - bo w końcu to tylko 1 jajko i 2 łyżki oleju... :)