Jestem zła,że zrobiłam makowca wg twoje przepisu!!!! Jestem na diecie a nie mogłam się powstrzymać od zjadania kolejnych kawałków...To jest najlepszy makowiec jaki kiedykolwiek jadłam....Zrobiłam z połowy składników bo myślałam, że nie zostanie zjedzony i byłam w błędzie, zniknął w ciągu jednego dnia. Makowiec nie jest czasochłonny, choć faktycznie trzeba mieć dużo wprawy żeby zwinąć ciasto z nadzieniem tak aby się nie rozwaliło.Ponieważ nie mam maszynki do mielenia, kupiłam już zmielony mak-super sprawa oszczędziłam dużo czasu i ominęła mnie babranina związania z mieleniem i gotowaniem. Polecam również dodanie do masy dużej ilości zmielonych, bądź bardzo drobno posiekanych orzechów. Tego smaku nie można zapomnieć....pyszny, rewelacyjny, makowiec.
śledzie robiłam na swięta były bardzo dobre ,zalewa super napewno nie bedę już innej robić.Dziękuję za kolejny wspaniały przepis .
Pysznosci!!!! Do porannej kawy zjedliśmy ostatni kawałek piernika .Od wielu lat robiłam inny piernik przekładany powidłami i kremem czekoladowym tylko z skorką pomarańczową... też dobry...... ale ten go pokonał.Rozdałam rodzince jak zwykle a wszyscy proszą o jeszcze!!! Muszę jeszcze raz zarobić i czekać miesiąc z utęsknieniem, ale warto.Ten aromat pozostał nadal.Dziękuje za przepis!!!!
Dzięki
Jema4 - piszesz o kostce masła roslinnego do masy z toffi i kokosem -jakie konkretnie masło masz na myśli?
Nie wiem, kiedy święta zaczynają się gdzie inndziej, ale dla nas, dzieci z Bullerbyn, Gwiazdka zaczyna się już tego dnia, kiedy pieczemy pierniki.
Pamietacie ten fragment Dzieci z Bullerbyn? No, ja mogę wypowiedzieć się tak samo, od czasu kiedy trafiłam na ten przepis=) Pierniczki są wspaniałe. Zastanawiam się, kiedy przepis został dodany, bo ściągnęłam go z netu zanim na dobre zadomowiłam się na WŻ. Robiłam je już kilka razy, za każdym wychodziły idealnie. Są mięciutkie, nie muszą swojego odleżeć. Znikają w mgnieniu oka, a wykrawanie to frajda dla całej rodziny.
To ciacho naprawdę zapowiada się pysznie. Jak długo gotujesz mleko do tego ciasta?
Żanetko, to miałaś po trochu dosypywać i wyrabiać, bo z marcepanem jest tak, że wystarczy dać tylko troszkę za dużo cukru i już wysycha. Ja na początku jak dostałam ten przepis (kilkanaście lat temu) to nawet nie musiałam cukru ważyć, tylko wsypywałam całą (1/2 kg) paczkę i bez problemu wychodził świetny marcepan, a od jakiegoś czasu cukier jest do kitu, raz trzeba go więcej, innym razem mniej, nawet z dzisiejszego cukru lukier nie wychodzi taki jak powinien, pozdrówka Basia.
do kaszy rewelacja! polecam!
piq, cieszę się, że sernik ci wyszedł i smakował. Dzięki za zdjęcia! Masa serowa wychodzi rzadka, kiedy używa się sera z kubka, ale efektu końcowego, jak się przekonałaś to nie psuje :) A co do aromatu - dobry poimysł, muszę kiedyś wypróbować!
Hym.. pełno tej sałatki na tej stronie :P
NAwet ja mam ją w swoich przepisach tylko u mnie bez pora i inna kolejność ;)
Ja również często robię bagietkę z masłem czosnkowym. tzn do masła daję przyprawę do masłą kotany i 2-3 ząbki czosnku. Bagietkę kupuję krojoną (przynajmniej staram się- wtedy duużo mniej pracy i lepiej się skleja), smaruję jedną stronę i łączę, wkładam do foli aluminiowej na kilka chwil do piekarnika....mmmmmmmm....pyszniutkie!!!!!
ciasto jest rewelacyjne, jak i w smaku tak i w wyglądzie, zaskoczyłam nim najbardziej wybrednych gości, a robi się bardzo szybko, dzięki za przepis, proszę o więcej takich..........