zrobilam na swieta i jestem zachwycona! Przepyszne ciasto!
Zrobiłam tą szneczkę, ma ciekawy i taki inny smak. Jest soczysta. Wszystkim bardzo smakowała. Dzieki za przepis
Dosyć dlugo trwało nim nadeszło "jutro"
. Dzisiaj nadrabiam zaleglości. Po pierwszej próbie musialam troszke zmienić twój przepis. I tak, bułki nie moczę w mleku, tylko sucha mielę (calość była zbyt mokra). Po drugie boczek ze wzgledu na zbyt duża ilość tluszczu, zastapiłam mięsem mielonym wieprzowym z łopatki. No i palce lizać. Kotlety są wspaniałe.
wspaniała masa :)) w duecie z piernikiem i powidłami ... rewelacja>>.:)))))))) dzięki za przepis
super piernik :)) przłożyłam powidłem i masą orzechową alidab ,świetny przepis ;))) zagosci na stałe u nas :)) dzieki
placuszek , rewalacja :))) rozpływa się w ustach :) dziękuję za przepis"))))
No i zrobiłam no i nie wyszło - tzn. wyszło, ale jakieś gumowate
PYCHA!!!!! Musiałam zrobić w ciągu tygodnia dwa razy, tak smakowała!
Sernik wspaniały. Na święta piekłam dwie blachy , dla mamy i dla babci. Zniknął bez śladu. Mama stwierdziła, że od tej pory seniki na święta piekę tylko ja. No i bardzo dobrze, bo ten sernik wychodzi za każdym razem i budzi zachwyt wszystkich.
Piernik zrobiony zgodnie z zamysłem - z kajmakiem. I muszę stwierdzić, że sam kajmak, choć smakowo rewelacja - to połączenie bardzo mi pasuje, nie bardzo się nadaje. Ugotowane w puszce mleko jest maziste, takie zostaje do końca i warstwy się rozjeżdżają. Może puszka to było za dużo w przypadku mojego okrojonego piernika - bo przecież w przypadku trzybita czy snikersa wszystko było Ok (a mleko z tego samego gotowania). W przyszłym roku pomyślę o jakimś kremie z kajmakiem.
Sernik zrobiny i w zasadzie zjedzony. Niebiański smak - pycha. Wizualnie też cudo - kontrast kolorystyczny rewelacyjny. Dzieciaki jadły na wyścigi (a to im się niezbyt często zdarza jeżeli idzie o ciasta). Jest tylko pewne ale - nad nim muszę popracować. Otóż masa serowa "sypała się" I nie wiem co mogło być tego przyczyną. Twaróg? Dawałam tłusty, przy innych sernikach się sprawdzał.
Zrobione, smaczne i znikły.
U mnie 225stC to troche za duzo wystarczylo 200stC (piekarnik elektryczny).
Użyłem radełka od faworków bo łatwiej sie wycinało i miało szansę wyglądać ciekawiej. Ciasto jednak urosło i nie bylo widac ząbków.
Olcieek,robiłam z surowym łososiem.Tylko go posoliłam,popieprzyłam i dodałam soku z cytryny.poleżał sobie trochę,potem w ciasto i do pieca.Piekłam tak jak z kurczakiem,na termoobiegu 220 st, około 20 minut.
Pierniczki udały sie.Wyszło ich tak dużo,że pewnie zostaną do sylwestra.