robiłam niedawno takiego kalafiorka, ale nie byłam zbyt zadowolona. gotowałam go chwilę, później w piekarniku piekł się ok 1,5 godziny, bo po przekrojeniu mięso w środku było surowe, a kalafior był dalej twardy. Pozostałą resztę kalafiora na drugi dzień zrobiłm w sosie i tak jeszcze zapiekałam, dopiero wtedy był miękki. Tak więc radzę użyć małego kalafiorka, bo ja z dużym miałam problemy, ale ogólnie w smaku dobry.
Dziękuję Irenko za kolejny przepis. Zrobiłam gulasz zgodnie z przepisem, ale pod koniec do części dodałam przyprawę do potraw chińskich - 5 smaków. Efekt: wszyscy zadowoleni. Zwolennicy polskości mieli gulasz polsko-chiński, a chińszczyzny (dzięki przyprawie) chińsko-polski. Polecam
Jeśli chodzi o dekorację, to zrobiłam ją kremem. Narysowałam na kartce takie pięciokąty, żeby wizualnie to widzieć i potem nożem rysowałam po torcie. Kremu na wierzch nałożyłam dość dużo, żeby te pięciokąty były wypukłe. Żałowałam tylko że zamiast ciemnego kremu nie zrobiłam np z czerwonym barwnikiem.
Bardzo dobry sernik, ale jak będę go robić jeszcze raz, to zamienię warstwy. Na spóg orzech, bo są najtwardzsze, a potem ser i kokos. Gdy ser jest na dole, to ciasto ciężko się kroi. Ale poza tym super
Babka pyszna!!! Bardzo polecam, i nie wyszedł mi zakalec, ale musiałam dłużej piec
baska- tak używam tylko i wyłącznie słodkiego mleka które sie pije na codzień! Kwaśne mleko się nie nadaje! pozdrawiam
Tort zrobiony i zjedzony.Wizualnie wyszedł piękny i wysoki,śnieżki zamiast śmietan fixów doskonale się sprawdziły.Jeśli chodzi o wrażenia smakowe to mężowi i córce smakował natomiast mi i mojemu tacie niestety nie,ale ja po prostu nie przepadam za miętowym smakiem.Najważniejsze jednak,że jubilat był zadowolony.
Tak, tak - oczywiście wiórek ( które w miarę możliwości należy zmielić w młynku do kawy).
TZN mialam na mysli - jak mowisz o slodkim mleku to mowisz o mleku ktore sie pije na codzien?
Moze to dziwne pytanie, ale jakie uzywasz slodkie mleko? Pozdrawiam.
Wyszło super.. dodałem dwie spore papryczki i rozgrzewały właściwie tzn nie przesadnie :)
apropo gęstości to kwestia czasu.. ja też wrzuciłem trzy puchy pomidorków z tym, że już poćwiartowanych i rzeczywiście uzyskanie konsystencji na której mi zależało zajeło dłuzej niż 20 minut.
Ściągnełem pokrywke i wręcz smażyłem składniki zamiast je dusić pod przykryciem.., oczywiście na duszenie też przyszedł właściwy moment.. mniam
Nie zapominać o soli i pieprzu! (ja zapomniałem) ;)
Salatka znakomita, bardzo dobrze dobrane skladniki i proporcje. Na pewno bede ja robic czesciej. Dziekuje za przepis i pozdrawiam.
Angelo mam pytanie czy ja te placki moge upiec wczesniej np.1-2 dni zanim przeloze go kremem?
Kilkakrotnie juz wyprobowalam ten pasztet, rzeczywiscie jest znakomity. Jedyna zmiana jaka stosuje jest taka, ze nie lacze calych jajek, tylko zoltka, a bialka osobno ubijam i dodaje na samym koncu. Pasztet jest wtedy puszysty i delikatny. Polecam.
ciekawe myslalam ze przepis jest bez zdjecia,a zdjecie jest dlaczego?