Bardzo smaczne. Ja przyprawiłam listkiem laurowym, zielem angielskim, papryką słodką i czosnkiem. Super. Polecam na szybki obiadek.
Dzisiaj upiekłam te ciasteczka z małymi "przebojami". Zabrakło mi krupczatki, miałam tylko 90g. więc stwierdziłam, że uzupełnię tą drugą mąką. I dopiero w tym momencie zauważyłam, że tam pisze pełnoziarnista, której oczywiście nie miałam. Uzupełniłam zwykłą tortową. Do całego ciasta dałam tylko orzechy (nie lubię suszonych owoców). Mimo tych zmian ciastka wyszły pyszne. Piekłam je w 180 stopniach (mam zwykły piekarnik) 15-20 minut. Napewno zrobię je jeszcze raz dokładnie wg. przepisu i w związku z tym mam pytanie do autorki: czy mąka żytnia typ 2000 bedzie odpowiednia??
lotta.. moglabys podac w przepisie ilosc cukru? napisalas to w komentarzu ale w skladnikach nie ma. Dzieki z gory.
oj droga GLUMANDZIU! TO JEST WŁAsnie to czego szukałam! takie chciałam zrobic! dzięki! lądują w ulubionych juz teraz! bo zrobiłam juz po swojemu ale tez będą w uzyciu na następną imprezę !Jednak do brze pamiętałam ze były robione w Otominie!
Dzięki za rady Nie miałam jeszcze okazji by zrobić Twój torcik, ale jest pierwszy na liście przepisów do wypróbowania bo zdjęcia wyglądają naprawdę zachęcająco Pozdrawiam
Właśnie zrobiłam. Pyszne.
Zrobiłam szarlotkę wczoraj i muszę stwierdzić, że niezwykle trudno jest powstrzymać się od zjedzenia jej w całości na ciepło. Dziś to już wspomnienie...
![]()
![]()
ja robię pieczarkową nieco inaczej polecam zajrzeć do mojego przepisu - pozdrowienia
zrobiłam :) bardzo dobre wyszły ale dodalam starty ser zółty do ciasta oraz majeranek, oregano, paprykę słodką w proszku, sól i pieprz, bardzo smakowały w domu!!!!!! polecam
mnie lekarka powiedziała, że krowie mleko mozna podać dziecku, jak skończy trzy lata... bo ma złe proporcje białka, czy coś tam. moim zdaniem to lekka przesada, ale po piątym miesiącu chyba jeszcze za wcześnie?
henia 73 - ja nie zawijam w ścierkę. Ani to potem odkleić, ani wyprać. Wszystko robię w misce. aby wyrzucić z miski - czy do odgazowania, czy do nagrzanego naczynia - posypuję mąką po wierzchu (garść lub dwie), zgarniając ją na boki miski,