Witaj papuzka... a ja pyzy lubię pod każdą postacią... tzn z miesem, z grzynbami... z szynką, z boczkiem..z jabłkiem..a także puste.. bez niczego konkretnego w środku ale za to koraszone smażoną słoninka, lub smazonym boczkiem z cebulką..( bez tłuszczu...tłuszcz zostawiam na patelni..a pyzy posypuję skwarkami ze słoniny i boczku oraz cebulką . Pozdrawiam
Zgadzam się z poprzednią opinią. W smaku przypomina piernik.Jednak kiedy będę robiła to ciasto następnym razem dodam mniej cukru, ponieważ wg mnie jest za słodkie. Do ciasta można dodać też rodzynki, bo dodatkowo dają wilgoć. Uwielbiam cynamon i dlatego dałam jego więcej.
uwielbiam pyzy,zawsze je jadam z mielonym miesem ale te wersje farszy tez sa ciekawe
Polin,zalogowalas/es sie po to tylko zeby,to napisac?ciasto na zdjeciu wyglada tak wysmienicie ,ze az dech zapiera ! skoro autorce przepisu ciasto wyszlo, innym tez !to jest Twoja wina ! nie zwalalabym na przepis,tylko na wykonanie ,nie kazdemu ciasta sie udaja,moja corka ma ogromny dar do pieczenia ciast,jej wychodza zawsze,dlatego poprosze ja zeby upiekla napoleonke:)ekkore twoje ciasto przebija wszystkie napoleonki,jeszcze nigdy do zadnej,tak mi slina nie leciala:)
Przepis rewelacja. Troszkę go zmodyfikowalam. Dodałam mieszankę meksykańską. Zamiast majonezu sos czosnkowy. Jedzonko fantastyczne. Wszystkim baaaaaardzo smakowało. Już wylądował w ulubionych.
Ja również upiekłam te placuszki. Smakowały mi tak samo jak u mojej Mamy. Bardzo smaczne. Mojej rodzince jednak nie przypadły do gustu, ale to nic. Resztę sodziaków (bo z tej ilości wychodzi ich sporo i sama nie poradziłabym ich zjeść) najzwyczajniej w świecie zamroziłam. Po odmrożeniu i podgrzaniu przez kilka sekund w mikrofalówce smakują tak samo jak świeżo upieczone, nie tracąc nic na swej wartości.
Ludzie prosze!!! nie wstywiajcie przepisow ktore nigdy nie wychodza!! To ciasto pieklam dzis 3 raz i NIGDY NIE WYCHODZI!!! Tak samo nie wyszlo bratowej i przyjaciolce wiec prosze nie wstawiajcie sztucznych komentarzy!!! Ciasto w niczym nie przypomina ciasta do napoleonek tak w smaku jak i w formie!! To czysta hala!!!
Pyszności. Do słoików zrobiłam bez mąki, dodaję ją po podgrzaniu, tuż przed jedzeniem. Polecam niezdecydowanym.
Sos jest doskonały. Bardzo dziękuję za taki świetny przepis.Dałam mniej cukru- ok 3/4 szklanki i trochę mniej octu.Ale żeby dotrwał do zimy to należałoby chyba potroić tę ilość.Pozdrawiam- Magda
Babka super,puszysta łatwa,jedynie tylko piekłam nie 60minut,a 45,Zniknęła szybciej niż się piekła.Pozdrawiam