Czy tego sera nie jest przypadkiem za mało????????
agulek27 dzięki za zainteresowanie przepisem :-) bardzo dużo kremu Ci wyszło! aż mi ślinka cieknie mniam mniam!
Teresko - zakładam, że używałaś makaron jak na fot. nad składnikami ( te 3 " gniazdka " ) gdyż wszelkie muszelki, świderki itp. nie trzymają się dobrze. Być może - odruchowo i z przyzwyczajenia do gotującego się makaronu wlałaś łyżkę oleju - jak to robimy, by makaron nie sklejał się ? A może " z rozpędu " makaron wypłukałaś zimną wodą ? Może cała masa gotowa do zapiekania była zbyt tłusta - znaczy składniki z fot. 1 smażyłaś na dużej ilości oleju ? Zobacz zdjęcie 3 - wyrównałaś tak makaron w foremce - przyciskając lekko łopatką - by w środku nie było bąbli powietrza ? Innych błędów Teresko popełnić nie mogłaś. Podstawą " zwartości " tej zapiekanki jest nie płukanie makaronu - gdyż ten kleik ją trzyma. Robiąc raz jeszcze - trzymaj się przepisu a uda się napewno - tak jak u Zosi na zdjęciu wyżej. Życzę powodzenia i najserdeczniej pozdrawiam !!!
Zupka pychotka.
Potwierdzam, tez go robiłam, tylko z dodatkiem skórki pomarańczowej i z odrobiną kwasku cytrynowego...oraz po reaz drugi ...ze skarmelizowanym cukrem..
... a robiłam z przepisu wiewiury, chociaż mam książkę E. Łabońskiej.. to nie zglądałam do niej już dawno..i dopiero teraz mnie to zainsprowało...
Pozdrawiam.
Witaj! Przeglądałam twoje przepisy i znalazłam tą sałatkę i to jest "to" kiedyś u kogoś jadłam i była pyszna lecz nie wzięłam przepisu,mniej więcej pamiętałam co w niej było.Brakuje mi tylko w twoim przepisie siekanych orzechów włoskich.Jutro ją zrobię.
Tygryskuk83 bardzo się cieszę,że chlebek smakował.
No cóż, niestety nasze kubki smakowe są coraz bardziej wyczulone, a wręcz wyrafinowane... i wręcz domagają się, by potrawy były smaczne, różnorodne, doprawione, ...a tego nie da się uzyskać za pomocą soli.... a sól... sól to nic innego jak: potoczna nazwa halitu, oraz soli kamiennej, chlorku sodu (NaCl, związku chemicznego, stosowanego jako przyprawa i konserwant.
Wielu dietetyków zalicza białą, rafinowaną sól do tzw. białych śmierci - obok cukru i białej mąki.. przyczynia się ona do chorób cywilizacyjnych i nadciśnienia tętniczego.. czyli też nam szkodzi...a spróbujmy ugotowac coś bez soli....ble... fuj...ale niesmaczne...
A cukier ... ile osób nie może się bez niego obejść??? a spróbujmy upiec coś bez cukru...takiego, żeby nam smakowało...no, moze ptysie.. z kremem warzywnym czy szpinakiem .ale w ptysiach przewąznie mamy słodki krem... i tak jak się będziemy zagłębiać...to okaże się, że nie ma nic bezpiecznego i zdrowego...
Droga mariotereso zrobiłam zapiekankę, ale moja nie chciala pokroić sie w kwadraty takie ładne jak Ty masz. W smaku była pyszna! Chciałabym jeszcze ja zrobić ale prosze napisz co ja u Ciebie laczylo w calosc, latwą do pokrojenia?
Powodzenia .