Zgadzam się ^^ Piękna, prawdziwa miłość...
Witaj Margareta! Dziś piekłam Twój chlebek,,jest poprostu pyszny. Soli dałam 1 ale łyżkę stołową i mąkę 80 dkg pszennej tortowej a 20 dkg żytniej. Piekłam też15 min dłużej gdyż spód po 1 godz nie był dobrze wypieczony. Ale to tylko kwestia tego co kto lubi . Twój przepisik jest super . Dziękuję . POZDRAWIAM!!!!!
Kotleciko byly naprawde przepyszne i taaaakie mieciutkie, bede wracac do tego przepisu. Pozdrawiam.
Mam pytanie czy z tej jednej piersi robimy dwie paczuszki ?? czy całą kładziemy do jednej tyle ze przekrojoną ?? pozdrawiam
ja piekę owe donaty we frytkownicy! nie nadązam z pieczeniem bo porcja wyciągnięta zaraz znika i czekają na następną!
napewno jeszcze wroce do tego przepisu bo w smaku jest bardzo dobre :)
dalam nawet troche wiecej niz jest podane w przepisie.
Besia, raz zdarzyło mi się przegotować te ogórki,ale tylko przez ...telefon od przyjaciółki:))
Teraz jak kulki gorczycy zaczynają wypływać do wierzchu to zdejmuję z ognia, odwracam, nawet jak jeszcze nie nabiorą żółtego koloru,to i tak po chwili one dojdą. Jak zalejesz ciepłą wodą to jednak trochę zmiekną ,łapią kolor i wtedy możesz nie mieć orientacji kiedy zdjąć z ognia.
Jedynie obserwując te kulki gorczycy:)))
No i ja też mam wodę ze studni, bo myślę że mocno chlorowaną to jednak bym przegotowywała.
Pozdrawiam również:)))
Chlebek wyszedł pyszny tylko troszke za mały miał ok 0,5 moze 0,4 kg.
Besia1803, potwierdzam,że korniszony robione tym sposobem są pyszne, twarde tylko rzeczywiście trzeba pilnowac czasu pasteryzacji. Robię tak od lat i zawsze sie udają.
Nie wiem jak besia ale ja daję surową wodę. Różnica- znaczna oszczędność czasu,nie trzeba gotować i studzić:)))
Dorocik,aleś ty uparta z tymi bułeczkami
.Śliczne ci wyszły,takie wypieczone!Pozdrawiam i cieszę się niezmiernie,że pieczywko smakowało.
Znam ten przepis, a nazwa ich brzmi: "płachetka kołpakowata", lokalne nazwy to "turki" ,"kołpaki".Bardzo smaczne grzyby! Obecnie je zbieramy w okolicach Ostrołęki.