Z robiłam te ciasteczka, bez czekania na efekty. Dodałam pół na pół płatków owsianych i bananowego muesli, zmodyfikowałam siekana czekolada kakaem i migralami w płatkach. Sugerując sie radą Dudu dodałam tez mąki. Ciasteczka sa poprostu rewelacyjne. Właśnie zajadam, jeszze nie zdazyły wystygnąc (i chyba nie zdaża:)
jama4, to jest obojetnie ile procentowa i od jakiego producenta tu chodzi o to ze ma byc gesta.
Tak jak jest w przepisie, ucierasz całe jajka
Napisz mi jeszcze Ilko czy jeden śmietan-fix na pewno wystarczy na taką ilość śmietany.
jakiego grochu ? czyba fasoli ? ;)
Dorotko, gratuluję wypieku
Takich kotletow jeszcze nie robilam daje do ulubionych i napewno je zrobie pozdrawiam
mam pytanie do kremu budyniowego czy cale jajka utrzec czy tylko zoltka prosze o szybka odpowiedz bo placki juz upieklam a jutro mam zamiar przekladac kremami
Przecież cornflakesy to płatki kukurydziane, a nie owsiane! Oczywiście zawsze zachęcam do cukierniczych eksperymentów, ale tym razem zastapienie najzwyklejszych w świecie płatków owsianych kukurydzianymi lub gotową mieszanką musli może okazać się nienajlepszym pomysłem.
Jeśli macie nowe ziemniaczki radzę ich nie obierać tylko umyć i osobno pozawijać w folię
pyszotka:)właśnie robie
mniam...
Dziękuję bardzo Dorotko:)) za świetny pomysł.Pozdrawiam
niebieska rozyczko podam Ci rade na krojenie biszkoptu- nawet goracego Zamiescilam ja juz raz pod przepisem "Biszkopt z truskawkami troche inny" ale moze Tobie tez sie przyda:
Kochani mam dla was rade. Czytam w komentarzach do tego swietnego ciasta(po prostu pysznosci) ze nie tak latwo przekroic goracy biszkopt. Otoz mam moj niezawodny sposob: Biszkopt, obracajac tortownice stopniowo wokolo, naciac lekko ostrym nozem w kolo na wysokosci na ktorej chcemy nasz biszkopt przekroic. Naciecie nie ma byc glebokie - tak na jakies dwa trzy milimetry. Odkladamy noz i siegamy po przygotowana zwykla ale mocna bawelniana nic lub cienka zylke. Trzymajac za jeden koniec odmierzamy dlugosc potrzebnej nici. Powinna wyniesc jakies poltora raza obwodu ciasta. Nic umieszczamy w nacieciu. Trzymajac za oba pozostale konce krzyzujemy je jakbysmy chcieli zawiazac ale nie robiac supelka. Teraz energicznie ale z wyczuciem ciagnieny skrzyzowane konce nitki (czyli jak przy wiazaniu butow prawy koniec w lewo i odwrotnie) ktora w ten sposob wchodzi coraz glebiej w naciecie w ciescie krojac je. Trwa ta cala procedula doslownie minutke. a ciasto przecina sie rowno i pewnie. Tak samo postepuje z biszkoptami zimnymi.
Bardzo dziękuję Mariotereso.
Wczoraj podałam na imieniny męza.Wszyscy zachyceni.Tym razem do maszynki zaprosiłam udziec z indyka .Też super.Pozdrawiam